Fot. 123rf.com

Święta już zaraz, a ty nadal nie wiesz, jak zachować się przy wigilijnym stole? Na szczęście z pomocą przychodzi jedzenie, którym można skutecznie zapchać usta. Oto 12 sytuacji, w których warto to zrobić!

REKLAMA

Jesteś cenionym twitterowym ekspertem od geopolityki i prawa unijnego, którego raz udostępnił nawet Grzegorz Braun. Jednak z jakiegoś powodu nikt przy stole nie spytał cię jeszcze o służalczość Polski względem Unii Europejskiej.

Co prawda chcesz się podzielić opłatkiem, ale czy to nie odpowiedni moment, by przypomnieć zebranym o potrzebie rozprawienia z neobolszewikami z Brukseli, którzy okradają dorosłych, a dzieciom każą zmieniać płeć i wybierać sobie nowe orientacje?

Nie rób tego, sprawdź lepiej, czy barszcz czerwony z uszkami wciąż jest zbyt gorący, by móc już go zjeść.

logo

Siadasz obok dawno niewidzianej kuzynki. Szybko dochodzisz do wniosku, że najlepszym tematem na początek będzie jej życie osobiste: czy ma już na oku jakiegoś kawalera, od jak dawna są razem, czy planuje mieć dziecko?

A może zamiast tego pokaż jej, jak zalepiasz sobie usta ciastem pierogów z kapustą i grzybami.

logo

Jesteś fanem cementu i gdyby była taka możliwość, zamieszkałbyś w betoniarce. Dlatego chcesz raz jeszcze powtórzyć innym, że nie ma nic złego w masowej wycince drzew. Wystarczy zasadzić kilka nowych drzewek, a następnie zalać je betonem i wybudować jeden wielki narodowy rynek jak długa i szeroka jest Polska.

A przecież w tym czasie mógłbyś wypełnić policzki zupą grzybową.

logo

Chcesz wreszcie głośno powiedzieć, że to Polak jest gospodarzem w swoim kraju, więc ludzie, którzy są innej narodowości i tu przyjechali, nie powinni mieć łatwiej. POWINNI DZIĘKOWAĆ ZA GOŚCINĘ.

To dobry moment, by zapchać się rybą po grecku lub karpiem po żydowsku.

logo

Mało tego, że mąż twojej siostry mówi, że jest wege, to nawet nie chce spróbować śledzika. Jako że jesteś domowej sławy dietetykiem Wyższej Akademii Chłopskiego Rozumu, czujesz obowiązek przytoczenia mu swojej prawdy: tylko jedzenie mięsa zmienia chłopców w prawdziwych mężczyzn, a wegetariańskie posiłki nie mają nawet smaku.

Zamiast to mówić, lepiej weź dokładkę tego pasztetu z fasoli i soczewicy, który przed chwilą pomyliłeś z mięsnym farszem i pochwaliłeś, że pyszny.

logo

Jesteś prawdziwym samcem Alfa, który nigdy nie odmawia alkoholu. Wigilijny stół to po prostu kolejny poligon doświadczalny twoich umiejętności wlewania w siebie kolejnych toastów. Nie możesz się powstrzymać przed złośliwym komentarzem przy stole na temat brata ciotecznego, który nie pije, bo nie ma na to ochoty?

Nie rób tego. Zamiast tego kontynuuj pochłanianie śledzia w oleju z cebulą, skoro to i tak stało się twoim głównym daniem wieczoru.

logo

Twoja siostrzenica brała udział w ulicznych protestach Strajku Kobiet i jest zwolenniczką legalnej aborcji, więc chcesz jej powiedzieć, że decyzja o jej ciele nie należy do niej?

Mamy lepszy pomysł: pokaż, jak szybko można zjeść całą miskę kapusty z grochem.

logo

Spotykasz w przedpokoju Marka, syna Joli, córki ciotki Wandy. Chcesz mu powiedzieć, że za twoich czasów nastolatkowie nie farbowali sobie włosów? O tym, że zamiast tego normalne dzieciaki skakały z dachów garaży, podpalały śmietniki i nigdy nie mówiły o swoich prawdziwych uczuciach?

Nic nie mów. Nieładnie tak mówić z ustami wypełnionymi sałatką jarzynową.

logo

Pamiętasz, jak Flip był jeszcze małym chłopcem, a teraz jest dorosły i ma pracę. Niestety — Filip jest freelancerem, a co gorsza: pracuje w mediach. Tak przynajmniej ty to widzisz i korci cię, by spytać, kiedy wreszcie się ustatkuje i pójdzie do normalnej pracy. Lepiej zapchaj się makowcem.

logo

Na stole twojej ręki pojawia się kolejny rarytas, niczym masło produkt luksusowy: pieczywo. Zjedz kolejną kromkę, by lepiej zapamiętać jej smak, zamiast powtarzać jak mantrę, że to znowu wszystko wina tego, czy innego polityka. I tak nikt już nie chce tego słuchać. Smacznego.

logo

A teraz zapomnij o wszystkim co właśnie przeczytałeś. Siedzisz przy wigilijnym stole i przez cały wieczór do nikogo się nie odzywałeś. Chcesz zagadać? Uspokajamy: pytanie "No co tam słychać?" nikomu raczej nie sprawi przykrości. Po prostu wprawi was w zakłopotanie.

Brawo, popij to kompotem z suszu.

logo

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.