Fot. Grupa Ratuj

W styczniu 2021 roku do jednego z domów w okolicach Ścinawy przyczołgała się zmasakrowana suczka szukająca pomocy. Na całym ciele miała zarówno świeże, jak i zabliźnione rany po biciu, a jej język i przełyk były objęte martwicą po tym, jak ktoś wlał jej do pyska żrącą substancję. Przez uszkodzenie krtani ledwie mogła oddychać.

REKLAMA
Później w ciele pieska znaleziono też śrut z wiatrówki. Mimo interwencji wolontariuszy i lekarzy z Grupy Ratuj suczki nie udało się uratować.
Ale to nic, bo sąd właśnie stwierdził, że właściciela, który do tego doprowadził i nawet nie udzielił psu pomocy, najlepiej będzie uniewinnić!

Sekcja zwłok potwierdziła, że nad suczką (nazwaną przez Grupę Ratuj Zoją) znęcano się od wielu miesięcy. Podejrzanym był Adam M., właściciel.
Jak czytamy na portalu 24legnica.pl:
"Grupę Ratuj wspomogła Prokuratura Rejonowa w Lubinie, która zebrała dowody przestępstwa. Biegły wyraził opinię, że jest niemożliwe, aby pies sam znalazł żrący płyn i go wypił. Zapewne nie pozwoliłby też obcej osobie wlać sobie takiej substancji do pyska. Świadkowie wielokrotnie widzieli, jak Adam M. bije sukę.
W czerwcu 2021 roku do sądu w Lubinie został skierowany akt oskarżenia. Mężczyźnie zarzucono znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad psem w okresie od 2016 r. do 12 stycznia 2023 r, gdy zmaltretowane zwierzę przyczołgało się do sąsiadki".
Prokuratura zaznaczyła też, że właściciel nie udzielił pomocy cierpiącemu psu, bo nie zawiózł go do lekarza. W pierwszej instancji oskarżony został skazany na karę grzywny. Sąd wyeliminował zapis o szczególnym okrucieństwie.
Obie strony złożyły odwołania od wyroku, a Sąd Okręgowy w Legnicy rozpatrzył je i uznał, że dowody nie wskazują jednoznacznie na winę właściciela, bo pies biegał po okolicy.
Wyrok jest prawomocny, dlatego jedyne, co można teraz zrobić, to złożyć kasacji do Sądu Najwyższego, co Grupa Ratuj zamierza uczynić. Prawniczka współpracująca ze stowarzyszeniem wystąpiła już do legnickiego sądu o pisemne uzasadnienie wyroku.
Ale ch*j, który nie zasługuje na żadne miano niebędące obelgą, nadal nie poniósł konsekwencji i dalej może krzywdzić niewinne stworzenia.
Będziemy informować o postępach w sprawie. Grupę Ratuj można wesprzeć w linku TUTAJ.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.