Fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Niższe rachunki za prąd, mniejsze wydatki na podstawowe produkty spożywcze, a także znaczne obniżenie cen paliw oraz czynszów za wynajem. To wszystko czeka na Polaków w 2023 roku.

REKLAMA

Dzięki nowemu pomysłowi Prawa i Sprawiedliwości nie trzeba już martwić się o przyszłoroczne budżety domowe. Jak wynika z projektu rozporządzenia Rady Ministrów, Polakom nie powinno zabraknąć pieniędzy. Rok 2023, po skróceniu o ok. 20 procent, ma trwać nie więcej niż 292 dni.

Oznacza to, że przyszły rok skończy się najpóźniej w połowie października.

- Chcemy, by każdy miesiąc został skrócony średnio o tydzień, ale Polska będzie gotowa także na model turecki. Ten wariant zakłada rok najwyżej 72-dniowy - poinformował rzecznik Rady Ministrów.

Dzięki rozporządzeniu rząd zapewni Polakom bezpieczeństwo finansowe na kolejny rok. W skali roku wydamy mniej na raty kredytów, żywność, czynsze i paliwa. O 20 proc. spadną także wydatki w budżecie całego kraju. Rząd liczy ponadto, że krótszy rok otworzy także oczy bezdzietnym Polkom po 25 roku życia.

- Powinny się o 20 proc. szybciej zawstydzić, że mija kolejny rok, a one nadal nie myślą o dzieciach - usłyszeliśmy od rzecznika.

Na podpisanie rozporządzenia przez Mateusza Morawieckiego czekają miliony Polaków. Rok 2023 może być pierwszym od niepamiętnych czasów rokiem, który zakończą bez nowych długów.

Rząd twierdzi, że zaniepokojenie wyrażone przez fizyków, ekonomistów i naukowców z całego świata jest całkowicie bezpodstawne. Mateusz Morawiecki dysponuje własnymi wyliczeniami i ekspertami i obiecuje, że zaległości wywołane skróceniem roku Polska nadrobi w kolejnych latach.

Zaraz po wygranych przez PiS wyborach rząd będzie wydłużał lata 2023 -2027 o 20 punktów procentowych rocznie.

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.