Fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER / 123 / ASZ

Przy jednym z paśników na terenie nadleśnictwa pod Warszawą zaprezentowano raport dotyczący strat dzików poniesionych podczas lat 2007 - 2015. Dziki zapowiadają, że będą domagać się od Polski odszkodowania za ziemniaki zagrabione przez Polaków za rządów Donalda Tuska.

REKLAMA

Roszczenia dzików to reakcja na ustalenia Jarosława Kaczyńskiego. Podczas spotkania w Kołobrzegu prezes PiS ujawnił, że za rządów Donalda Tuska ludzie zbierali po lasach kartofle zasadzone dla dzików przez leśników.

- Tak było - zapewnił Jarosław Kaczyński.

Dziki szacują, że na skutek agresywnej polityki prowadzonej przez państwo polskie ucierpiało niemal 300 tysięcy loch, warchlaków i odyńców. Straty do tej pory nie zostały rozliczone.

Na konferencji prasowej zaprezentowano dokładny raport z wyliczeniami.

By zaspokoić swoje potrzeby energetyczne, średnich rozmiarów dzik potrzebuje ok. 4 kg pożywienia dziennie.

W przeliczeniu na wszystkie dziki w Polsce oznacza to prawie 1,2 mln kg utraconych ziemniaków każdego dnia rządów Donalda Tuska.

Przyjmując uśrednioną obecną cenę 2 zł za kilogram ziemniaków, oznacza to straty na poziomie 2,4 mln zł każdego dnia przez 8 lat rządów PO.

Stadom chodzi jednak nie tylko o straty materialne.

Dziki przypominają, że w akcje rozpaczy dziki zaczęły same rzucać się pod lufy myśliwych już za rządów Prawa i Sprawiedliwości.

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty, oprócz wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego o dzikach, zostały zmyślone.