
Nie jest roszczeniowa i dzisiaj znowu bardzo chętnie zostanie trochę dłużej w pracy! 28-letnia Natalia ze Szczecina obudziła się ze stresu już o 4:30 rano, ale to dobrze, bo musi nadrobić zaległości w pracy przed porankiem. Co więcej, postanowiła, że dziś znowu zostanie trochę dłużej!
W przypływie nagłej motywacji i chęci do pracy oraz życia Natalia postanowiła, że rzuci się w wir swoich spraw zawodowych!
- Podział na życie prywatne i pracę? Po co, skoro płaczę już i w biurze, i w domu! - podkreśla Natalia.
Dlatego 28-latka zostanie dziś w pracy do 19:30, tak jak w poniedziałek, albo nawet zabierze ją sobie do domu, i będzie pracować do 22:30. Tak jak w piątek.
Jej zadanie: napisanie wypowiedzenia tak dobrego, jak ostatnie cztery raporty, nad którymi pracowała sama, choć było to zadanie dla jakichś czterech osób. Ale szefowa nie zatrudniła ich z powodu oszczędności.
To wszystko zasługa jej szefowej, która jak żadna inna potrafi zmotywować do pracy.
Każdego dnia grozi jej zwolnieniem, narzeka, że pensja Natalii nadwyręża budżet firmy, dorzuca jej nowe obowiązki i wynagradza za wszystko dobrym słowem: takim jak np. "a mogłabyś zmienić kolor tej czcionki w numeracji strony?".
- Obiecuję, że przyłożę się do tego tak samo, jak do organizacji imprezy firmowej, choć nie było to w zakresie moich obowiązków - przyrzeka Natalia.
A nie, czekaj.
W sumie to pracuje na śmieciówce i wypowiedzenie jej niepotrzebne. Po prostu wyjdzie i nie wróci. Podobno są dziesiątki innych, które tylko czekają na jej miejsce, więc jej szefowa na pewno sobie poradzi.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
