Fot. YouTube/OrdoIuris

Po uroczystym rozpoczęciu roku szkolnego już jutro w szkołach odbędą się pierwsze lekcje. Dzieci wrócą do nauki matematyki, kupowania czipsów w sklepiku, gry w piłkę i palenia papierosów w toalecie. Niestety, nie każda szkoła jest bezpiecznym miejscem. Czasem czyhają w niej zagrożenia, takie jak np. edukacja seksualna i lesbijki.

REKLAMA

Wielu rodziców już dziś załamuje ręce na myśl, że spokój dziecka w szkole może zmącić obecność kobiety, która wyjaśni piętnastolatkom, że masturbacja nie jest zboczeniem. Dlatego z okazji pierwszego dnia nauki szkolnej przypominamy film Ordo Iuris o tym, co robić, gdy na lekcję zamiast polonistki albo księdza przychodzi jakaś baba z Pontonu.

Na wypadek gdyby któreś z was nie zrozumiało wartkiej akcji skomplikowanego filmu, który w ogóle nie traktuje rodziców szkolnych dzieci tak, jakby mieli pięć lat, przygotowaliśmy także małą ściągę. Trzymając się klasycznej analizy Freytaga (tzw. dramatic arc), krok po kroku przejdziemy przez zawiłą, inteligentną i skłaniającą do refleksji fabułę. Zapraszamy:

1. Ekspozycja

logo
Fot. YouTube/OrdoIuris

Poznajemy Marysię - dziewczynkę o szarych włosach uczęszczającą do szkoły podstawowej, gdzie panuje atmosfera bezpieczeństwa. Szkoła prawdopodobnie jest prywatna, katolicka, dla dzieci dyplomatów lub w Ameryce, bo kto widział, żeby dzieci chodziły w mundurkach. Marysia uśmiecha się szeroko, jednak widz przeczuwa, że już niedługo stanie się coś, co zatrzęsie prostym, szczęśliwym światem dziewczynki.

2. Rozwój akcji

logo
Fot. YouTube/OrdoIuris

W szkole zjawiają się wulgarni aktywiści LGBT, aby przeprowadzić gorszące zajęcia. Jeden z aktywistów ma wibrator, inny - maskę ptaka-psa i widoczny zarost na piersi, a krótkowłosa kobieta trzyma karton z informacją, że porno jest super. Wszyscy założyli na szyje chokery. Dzieci są zniesmaczone i zszokowane. Marysia nie wie, co o tym myśleć - zaciska jedną rękę na drugiej, ale po ciekawym spojrzeniu widać, że jakoś fascynuje ją człowiek-ptak.

3. Punkt kulminacyjny

logo
Fot. YouTube/OrdoIuris
logo
Fot. YouTube/OrdoIuris

O gorszących aktywistach dowiadują się rodzice Marysi - blondynka w różu i dziwny chłop, co chodzi po domu w garniturze. Opiekunowie desperacko szukają sposobu, by chronić dziecko. Na szczęście znajdują wsparcie w Instytucie Ordo Iuris - miejscu, do którego ewidentnie pasują ze względu na swoje stroje, urządzenie domu oraz ten specyficzny rodzaj uśmiechu, który jest niby niewinny i świątobliwy, ale widać sadyzm w oczach.

4. Rozwiązanie

logo
Fot. YouTube/OrdoIuris
logo
Fot. YouTube/OrdoIuris

Rodzice niosą do dyrektora oświadczenie, które podesłał im usłużny instytut Ordo Iuris. Dyrektor przyjmuje je z uśmiechem, tak jakby sam nie zatwierdził zaproszenia aktywistów na zajęcia z edukacji seksualnej. Człowiek-ptak z kolegami muszą opuścić szkołę. Na pożegnanie złośliwie machają im ojciec Marysi i jego polska Ivana Trump.

5. Finał

logo
Fot. YouTube/OrdoIuris

Sytuacja wraca niejako do punktu wyjścia. Dzieci na powrót są bezpieczne i śmieją się. Ani tajemnicze spotkanie z ludźmi o różowych włosach, ani tym bardziej wychowanie przez hardkorowców katolicyzmu nie wywołało w nich żadnych traum. Uśmiech Marysi jest jeszcze szerszy niż zwykle. Życie jest piękne.

I ten film też.

To jest ASZdziennik, ale filmik Ordo Iuris jest prawdziwy.