
Ściany czekają na odmalowanie, ale nie bardzo wiecie, od czego zacząć? Kafelki po poprzednich właścicielach przypominają poprzednie stulecie, a jednak żadna życiowa edukacja nie przygotowała was na ich wymianę? A może po prostu chcielibyście tchnąć w swoje mieszkanko trochę świeżości, tyle że nie macie pojęcia, jak się za to zabrać?
REKLAMA
Na pomoc przychodzą niezawodne zdjęcia ze stocka symbolizujące przecież to, z czym każdy z nas zmaga się na co dzień.
Oto 10 lekcji o remontach, które możemy wynieść z oglądania stockowych grafik.
1. Dobierz odpowiedni ubiór.
Koniecznie uwzględnij w nim elementy dżinsu (szorty, jeśli chcesz wyglądać seksownie, ogrodniczki, jeśli chcesz sprawiać wrażenie uroczej dziewczyny z sąsiedztwa; cokolwiek, jeśli jesteś mężczyzną) oraz koszulę w kratę. Jeśli nie masz koszuli w kratę, znajdź rozciągniętą koszulkę, którą zawiążesz w pasie w supeł lub do której zapomnisz założyć spodni.
2. Cokolwiek zamierzasz robić, wyglądaj seksownie.
To, że zamierzasz nałożyć gładź szpachlową albo wywiercić dziurę w ścianie, nie oznacza, że masz od razu ulegać wszechobecnej modzie na brzydotę. Pamiętaj, że jesteś tu przede wszystkim po to, żeby podniecać każdego, kto cię zobaczy.
3. Kontrastujące ze sobą kolory sprawdzaj od razu na ścianie
Każdy tak robi, zaufaj nam. Śmiało traktuj ścianę jak próbnik; zawsze przecież możesz ją zamalować i zacząć wszystko od nowa, bo czas wcale cię nie goni.
4. Nie zapomnij o dobrej zabawie!
Zaopatrz się w gazety, z których złożysz sobie czapeczkę. Dzięki temu poczujesz się, jakby było to spontaniczne i trochę takie zawadiackie wykorzystanie gazet, którymi i tak zabezpieczona jest podłoga w całym mieszkaniu. Jeżeli wcześniej dobrałeś odpowiedni ubiór, śmiało marnuj farbę i ciuchy na beztroską zabawę w malowanie się wzajemnie pędzlem. Hihi!
5. Pamiętaj, że każda farba jest do wszystkiego.
Czym byłaby prawdziwa zabawa w dom bez malowania sobie twarzy resztkami farby, kiedy pierwsza warstwa bezkształtnej plamy na ścianie dopiero schnie! Nie przejmuj się instrukcjami na opakowaniu. Dobrze przecież wiesz, że gdyby malowanie powierzchni innych niż wnętrza farbami do wnętrz było złe, to Bóg by inaczej świat stworzył.
6. Spodziewaj się dziecka.
Nic tak nie wzbogaca doświadczenia wicia własnego gniazdka, jak zbliżające się przyjście na świat nowego członka rodziny. Co więcej, siedmiomiesięczny brzuszek na zdjęciach dokumentujących ten wspaniały proces idealnie podkreśli atmosferę młodej, dynamicznej pary otwierającej nowy rozdział swojego wspólnego życia. Resztką farby do ścian maźnij brzuszek, w którym rośnie wasze bobo.
7. W razie, gdybyś zdążyła zapomnieć o punkcie 2.: ZAWSZE WYGLĄDAJ SEKSOWNIE
I uśmiechnij się wreszcie – taka ładna, a tak mało się uśmiecha.
8. Nie przejmuj się śniegiem w mieszkaniu.
Na ten weekend zaplanowaliście przecież wyrażanie swojej wzajemnej miłości poprzez malowanie ścian, a nie naprawianie dachu. Zresztą, po co się martwić: jak napada, to od razu wyparuje, w końcu jest sierpień, a wy macie na sobie tylko rozciągnięte koszulki albo koszule w kratę z podwiniętymi rękawami. Trochę śniegu wam nie zaszkodzi.
9. Jeżeli jednak zamierzasz naprawić dach, podaruj niebu miły uśmiech.
To, że nikt na ciebie nie patrzy, nie znaczy, że nikt cię nie widzi. No i WYGLĄDAJ SEKSOWNIE, NA LITOŚĆ BOSKĄ.
10. Zachowaj pogodę ducha.
Zwłaszcza jeśli do pomocy wzięłaś sobie trzylatka. Bo choć dobrze wiesz, że czeka cię jeszcze jedno malowanie, to tylko od ciebie zależy, czy podejdziesz do tego z uśmiechem, czy jak kwestionująca swoje życiowe wybory maruda.
POWODZENIA! :*
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
