Fot. 123rf.com

OK, może i zdarza się jej zjeść burgera wołowego po imprezie, choć od pół roku jest wegetarianką. Może i ma w domu kolekcję artykułów papierniczych z pracy. Może ogląda jeszcze Netflixa na koncie chłopaka, chociaż nie są razem od roku. Czy zdarza się jej palić, choć to obleśne? No może czasem. Zdarza się minąć jej z prawdą od czasu do czasu. Ale jest jedna jedyna zasada, której Magda nigdy w życiu nie złamie.

REKLAMA

Magda nie jest lekkomyślna, więc najważniejsze rzeczy w życiu ma solidnie poukładane. W kolejności od dna torby na zakupy:

Dwa słoje ogórków konserwowych (zapewniają solidną, zbitą podstawę innym produktom, a w razie potrzeby torbę można stabilnie odstawić na ziemię) > dwie butelki barszczu czerwonego (wciśnięte obok słojów z ogórkami) > kilogram ziemniaków (małe ziemniaki zgrabnie wypełnią wypełnią lukę między pokrywkami ogórków a szyjkami butelek barszczu, a ich górna warstwa będzie doskonałym podłożem dla miękkich produktów) > mąka, ryż (unikamy ryzyka przyciśnięcia przez ziemniaki, rozszczelnienia torby z mąką i wgnieceń w kartonie ryżu, przez co potem wyglądałby kiepsko na półce z ryżami i kaszami) > ser żółty gouda w kostce (dość twardy, ale nie aż tak, by ryzykować zmiażdżenie bądź perforację opakowania) > twaróg półtłusty (zasługuje na szczególną troskę: u nierozważnych osób były przypadki zgniecenia i zatwarogowania całej torby) > 2x śmietana 18% (nie trzeba tłumaczyć, co by było, gdyby trafiła np. pod ziemniaki) > trzy pomidory malinowe (nie są tanie, ale są pyszne: należy otoczyć je szczególną ochroną) > kiść winogron białych bezpestkowych (delikatne maleństwa) > sałata (jest zieloną, ochronną chmurką dla pomidorów i winogron).

Magda nie chce mieć do czynienia z nieodpowiedzialnymi i tchórzliwymi osobnikami, które czują na sobie poganiający wzrok klientów pakują swoje zakupy byle jak i aby szybko.

Uważa, że kara śmierci to dla nich mało, ale to już inna zasada, której kurczowo trzyma się Magda.

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.