
Góry - to piękna przyroda, wysokie szczyty i wędrówki, w czasie których można się poczuć uczciwie, fizycznie zmęczonym, a nie tak głupio jak po ośmiu godzinach przy komputerze. To jednak także rzeczy, których nie powinno być na urlopie, a są. Nim wyruszysz na wyprawę - sprawdź, co najbardziej wk*rwi cię w górach.
1. Opłata za ręcznik w schronisku
Opłata za ręcznik w schronisku polega na zdzieraniu z niewinnych ludzi dziesięciu złotych za dwie szorstkie, wytarte kawałki materiału, w które twoja matka wstydziłaby się wytrzeć psa.
2. Ci powolni
Istnieją ludzie, którzy prą do przodu jak kozice, podziwiając surowe piękno gór i nie chcąc wytracać prędkości. Istnieją też ludzie, którzy blokują tym pierwszym trasę, zatrzymując na szlakach co trzy minuty, bo chcą zdjęcie, kanapkę albo włożyli złe buty.
3. Ser smażony
Jak przyjemnie jest chodzić po górach, kiedy nie jesz mięsa i w każdym przybytku możesz zjeść zawsze jedno i to samo pyszne pierwszego dnia danie.
4. Ci bucowaci
Ci, co nie odpowiadają "dzień dobry" na szlaku, a ty łapiesz się na tym, że chcesz im dać wykład o uświęconej tradycją górskiej etykiecie jak jakiś Wychowany na Trójce.
5. Brak keczupu
Frytki możesz zanurzać w smażonym serze.
6. Ci z gitarą
Ludzie, którzy heroicznie niosą swoje wierne wiosło na 1500 m n.p.m. tylko po to, żeby mieć na czym rzępolić pod schroniskiem. Ludzie? Nie wiemy, czy to są w ogóle ludzie.
7. Oznaczenia szlaków
Te, które już dawno powinny być gdzieś na drzewie, a dalej nie ma. No chyba że to wina twojej mapy, na której sugerowane czasy przejść odcinków na szlaku wymyślał szaleniec.
8. Łóżko w schronisku
Łóżko w schronisku ma taką funkcję, żeby nie można się było na nim wygodnie wyspać, bo wygodnie śpią mieszczuchy i burżuje. To także mieszczuchy i burżuje chcą mieć nawleczoną pościel zamiast wziąć się za to sami. Trzeba było jak prawdziwy harcerz nosić śpiwór. I gitarę.
9. Kłopoty z gotówką
Wiadomo, że weźmiesz jej w góry za mało, ponieważ to, co n a d o l e jest warte cztery pięćdziesiąt, w niezdobytych himalajach polskich gór kosztuje ok. 600 zł. Czy wystarczy ci na porcję pierogów ostatniego dnia, czy będzie trzeba poprosić o dziecięcą? Nie wiadomo.
10. Ty
Bo widzisz wszędzie niedociągnięcia, całkiem jakbyś nadal był_ w jakiejś pracy.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
