Fot. 123rf.com

Politycy prześcigają się w poradach dla Polaków, jak przetrwać rosnącą inflację: premier sugerował, by rodacy zabrali się za ocieplanie domów jeszcze przed sezonem grzewczym; prezydent prosił, by zacisnąć zęby. Niektórzy jednak nie ograniczają się tylko do słów.

REKLAMA

Dopiero co minister Czarnek doradzał, że świetnym sposobem na oszczędzanie jest jeść mniej.

Teraz już wiemy, że postanowił pójść o krok dalej i wypuścić specjalną linię posiłków w słoiczkach wzorowanych na tych dla niemowląt. Doszedł do wniosku, że skoro wrażliwym brzuszkom maluchów można podać pełnowartościowy posiłek w postaci sycącego musu, to tym bardziej sprawdzi się to u dorosłych.

- W ten sposób Polacy będą mogli naprawdę zaoszczędzić - mówi pracownik ministerstwa edukacji. - W słoiczku znajdą na przykład schabik ze śliwką w warzywkach, a zapłacą za niego jedyne 6zł. To bardzo atrakcyjna cena za pełnowartościowy obiad.

logo

Dla tych, którym nie podejdą posiłki w tej postaci, Przemysław Czarnek we współpracy z ministrem zdrowia ma niedługo zaproponować specjalną linię kroplówek. Pozwolą one uzupełnić witaminy i minerały utracone podczas ograniczonej diety.

I nagle szczaw i mirabelki wcale nie brzmią tak źle.

To jest ASZdziennik. Wszystkie wydarzenia i cytaty zostały zmyślone.