
Pocałunki są straszne. Podczas tej tej obleśnej czynności przekazujesz drugiej osobie zarazki. I wygląda to też mało estetycznie. Na szczęście są jeszcze obrońcy niewinności oczu Polek i Polaków, którzy dzierżąc w dłoni puszkę czarnej farby skutecznie blokują te prowokacje. Tacy jak homofob z filmu, który już obiegł media społecznościowe.
Kto wie: być może homofob z placu Trzech Krzyży w Warszawie niedługo otrzyma od rządu odznaczenie za walkę ze zgroszeniem? No sami zobaczcie.
Kto to widział, żeby na ulicach wieszać plakaty z całującymi się ludźmi? To przecież powinno się odbywać jedynie w domach, przy zgaszonym świetle i z rączkami na poduszce.
A teraz okazuje się jeszcze, że akcja homofoba nie przeszła bez echa.
Bo inne pary postanowiły zawalczyć o swoje prawo do całowania.
Redaktorka TVN24 Marta Warchoł wraz z partnerką Iwoną Widomską wrzuciły na Instagrama swoje gorszące zdjęcia, gdzie ostentacyjnie stykają się ustami. A wszystko to na tle plakatów pomalowanych przez homofoba.
Co więcej, jeszcze dziś ma odbyć się ciekawy happening.
Uczestnicy będą całować się i podżegać do całowania dokładnie w tym samym miejscu, gdzie walczył dzielny homofob. I to jeszcze pod prowokacyjnym hasłem A ty całuj mnie - kiss in protest.
Gdyby ktoś chciał się całować, to podajemy namiary: Warszawa, ulica Mokotowska 73, godzina 19:00.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
