Fot. instagram.com/donaldtusk, Marek Szandurski/East News

Mimo licznych niepowodzeń i rykoszetów Małgorzata Jacyna-Witt nie poddaje się w swoich wysiłkach, aby ośmieszyć i skompromitować wszystko, co niepisowskie. Tym razem postanowiła przyczepić się do Donalda Tuska, który z okazji swoich 65. urodzin przebiegł pierwszy w życiu maraton.

REKLAMA
Zaledwie dwa tygodnie temu przedstawiliśmy zestawienie najdurniejszych cytatów Małgorzaty Jacyny-Witt. Teraz trochę żałujemy, bo wystarczyło chwilę zaczekać i z pewnością znalazłoby się tam miejsce dla jej najnowszych przemyśleń.
Zaczęło się od naprędce skleconej i całkowicie bezsensownej krytyki czasu, który osiągnął Donald Tusk w biegu na 42 km:

Chwilę potem radna przeniosła się na wyższy poziom absurdalnej pyskówki:

...aby wreszcie zakwestionować, czy Donald Tusk w ogóle cokolwiek przebiegł, czy może to wszystko to jednak ustawka dla mediów, a zegarek został sfotografowany na cudzym nadgarstku:
A i tak w całym tym bagnie żenady najbardziej zabawny zdaje się absolutny brak samoświadomości pani Jacyny-Witt oraz jej wytrwałość w autosabotażu.
Dlatego trzymamy mocno kciuki za dalsze poczynania radnej, która przecież sama nic nie ma z tego, że regularnie dostarcza nam materiał do artykułów. Oby tak dalej, pani Małgosiu!
To jest ASZdziennik, ale to prawda.