Fot.: Damian KLAMKA/East News, Facebook.com

Dariusz Rekosz, autor przygodowych powieści dla dzieci, znalazł prosty sposób na pozbycie się zbędnego szacunku oraz źródła zarobku. Wystarczył mu do tego jeden krótki, choć dobitny post na Facebooku. JAK TEGO DOKONAŁ?!?!?

REKLAMA
Oto człowiek zarabiający na życie m.in. tworzeniem treści kształtujących podatne młode umysły będące przyszłością naszego społeczeństwa bez ogródek wrzucił na swój facebookowy profil ksenofobiczny, antyukraiński wpis wraz z załączonym filmikiem.

Na reakcję wydawnictwa publikującego jego najpopularniejsze książki nie trzeba było długo czekać.

A odpowiadając na pytającą myśl pisarza zawartą w post scriptum:
W centrum uwagi, choć tylko na chwilę, stanęła ujawniona ignorancja i nienawiść kipiąca spod palców pana Rekosza.
Nie każdy potrafiłby się zdobyć na tak odważną autodemaskację. Gratulujemy!
To jest ASZdziennik, ale to prawda.