fot. 123rf.com / vod.tvp.pl

Nic tak nie poprawia nastroju, jak usłyszeć w publicznej telewizji, że jest się grubym, bez talii, z potężnymi nogami i że trzeba zmienić swój wygląd, żeby stać się optymistką. A jednak TVP postanowiło nam zafundować taki właśnie program z "metamorfozami". A jedyne co tutaj potrzebuje przemiany, to podejście prowadzących.

REKLAMA

Swego czasu ogromną popularnością cieszyły się programy prowadzone przed Goka Wana lub Trinny i Susanę, gdzie kobiety zgłaszały się, gdy nie do końca były zadowolone ze swojego wyglądu i chciały poczuć się pewniej w swoim ciele.

Prowadzący robili wtedy wszystko by pomóc dobrać strój do posiadanej sylwetki, dobrać bardziej korzystną fryzurę czy nauczyć nowych technik makijażu.

I zapewne podobna idea przyświecała twórcom programu TVP "Zacznij od nowa", niestety chyba sami powinni wpierw posłuchać się tytułu i zmienić formułę, a przede wszystkim prowadzące.

W każdym odcinku Pani Humanistka i Właścicielka Sieci Klinik Medycyny Estetycznej oraz Pani Pogodynka, Żona i Matka, wpierw przeprowadzają wywiad z uczestniczkami które wymieniają kilka rzeczy które by chciały poprawić.

Tak, dobrze czytacie - żadna z tych pań nie posiada wykształcenia medycznego lub psychologicznego. Nawet jeśli dana bohaterka przyzna, że w zasadzie lubi siebie bardziej teraz niż 10 lat temu, to panie prowadzące uświadomią jej, że jest dużo gorzej niż ona sobie myśli i będzie nad nią dużo pracy.

Następnie panie prowadzące stawiają uczestniczki na podeście obrotowym, rozebrane do bielizny i uświadamiają im, że poza tymi 4 rzeczami które same chciały poprawić, jest jeszcze 10 innych (ich zdaniem) mankamentów które są do koniecznej poprawy. Najczęściej też u prowadzących występuje szok, że większość uczestniczek nie wspomina wcześniej, że mają nadwagę - co jest im bardzo głośno wytykane, żeby przypadkiem nie poczuły się za pewnie.

Oczywiście natychmiast wytyka się drugi podbródek, chomiki, rozstępy. Panią Humanistkę rażą potężne ramiona których uczestniczka jakimś cudem nie widzi i śmie jej to nie przeszkadzać. Wąskie usta natychmiast się wysyła do pompowania, a oczy zbyt blisko i zbyt głęboko osadzone będą wymagały specjalistycznego makijażu.

Przy okazji prowadzące rzucają wzniosłe cytaty typu "Musimy pięknie wyglądać, a inni będą w nas widzieć radosnych, szczęśliwych ludzi." lub "Potrzebujesz zmienić swój wygląd zewnętrzny, żeby Tobie zmienił się sposób myślenia. Żebyś była optymistką". Nie mówiąc już o stereotypach "Mi się zawsze policjantka kojarzy z taką seksowną, pewną siebie kobietą i Tobie brakuje 3 punktów ale to uzupełnimy"

Więc pamiętajcie, drodzy czytelnicy i czytelniczki. Jeżeli jeszcze łudziliście się, że TVP ma w gestii dobro i szczęście swoich widzów, to tylko tych którzy są piękni, smukli i napompowani.

A teraz pozwólcie, że zanurzymy się w nasze wygodne dresy, przytulimy swoje oponki i nacieszymy się tym, że nie oglądamy TVP.

To jest ASZdziennik i to jest prawda.