fot. 123rf.com, duolingo.com

Jak się okazuje, nieoczywistą, choć pozytywną reakcją świata na napaść Rosji na Ukrainę stała się masowa nauka języka ukraińskiego.

REKLAMA
W wiadomości wyrażającej solidarność z Ukrainą Duolingo przedstawiło dodające otuchy i nadziei dane: od początku wojny w Ukrainie liczba osób uczących się ukraińskiego przez aplikację na całym świecie wzrosła o 485%.
Mimo że, jak zauważył prezes i współzałożyciel startupu, największą zmianę można zaobserwować w USA – bo właśnie w tam przebywa najwięcej użytkowników aplikacji – na uwagę zasługuje też fakt, że w samej Polsce liczba studentów języka ukraińskiego zwiększyła się o ponad 1800%, co "może być spowodowane przyjmowaniem przez osoby w Polsce uchodźców z Ukrainy".
Ciekawe, czy doprowadzi to do spełnienia się największego koszmaru polskich nacjonalistów i wprowadzenia języka ukraińskiego jako drugiego języka urzędowego.
A wszystko przez Duolingo.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.