Fot. 123rf.com / Ordo Iuris

Nowe logo instytutu to zmiana na lepsze, bo marki tak mocne jak Ordo Iuris powinny iść z duchem czasu. Tak eksperci ds. wizerunku marek ocenili decyzję instytutu o zmianie logo. Od dziś zamiast jednego lwa fani Ordo Iuris zobaczą w logotypie kopulującą parę drapieżników.

REKLAMA
Zmianie wizerunku ultrakatolickiego instytutu towarzyszyła akcja teaserowa w internecie.
Na temat Ordo Iuris zaczęły pojawiać się doniesienia, jakoby nawet jego członkowie nie praktykowali obyczajowych nakazów i zakazów, jakimi sami chcieli terroryzować innych. Chodzi m.in. o podejście do tematu rozwodów i ich delegalizacji.
Prawdopodobnie publikacje te były elementem szeroko zakrojonej kampanii, której kolejną częścią jest prezentacja nowego logotypu.
Zdaniem ekspertów od wizerunku marek, tak odważna zmiana jest dowodem na to, że Ordo Iuris nie chce stać w miejscu, tylko ciągle się rozwijać.
Nie są potwierdzone doniesienia, jakoby kolejnym etapem odświeżenia wizerunku Ordo Iuris była zmiana stanowiska w sprawie aborcji czy rezygnacja z homofobicznych ataków. Wiele zależy od tego, jakie teasery z sekretnego życia Ordo Iuris pojawią się w najbliższych dniach.
Ordo Iuris nie podało wartości inwestycji w odświeżenie wizerunku. Nadal nie wolno jednak mówić, że zostało sfinansowane przez Kreml.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.