Fot. 123rf.com

Po burzy związanej z nowym projektem postępowania rozwodowego nie opadł jeszcze kurz, a w kuluarach Sejmu już mówi się o kolejnych poprawkach. Jakich zmian możemy się więc spodziewać w procedurach związanych z jednym z najbardziej stresujących wydarzeń w życiu? Sprawdźmy!

REKLAMA
Jak dowiedział się ASZdziennik, do końca 2022 roku wejdą w życie poprawki, na podstawie których do uzyskania rozwodu, bez względu na jego powód, każdy z małżonków będzie zobowiązany:
  • przeprowadzić niezaprzeczalny dowód na brak Boga usprawiedliwiający chęć rozwodu (przedstawione w prezentacji dowodowej treści obojga małżonków nie mogą się ze sobą pokrywać),
  • dopełnić 5 warunków dobrej spowiedzi bez obwiniania małżonka (w tym: rachunek sumienia, żal za grzechy, mocne postanowienie poprawy, szczera spowiedź, zadośćuczynienie Panu Bogu i ludziom), z koniecznym uwzględnieniem grzechu związanego z zaprzeczaniem istnieniu Boga,
  • w obecności sądu, rodziców, teściów oraz małżonka przeprowadzić co najmniej półtoragodzinny wykład zawierający jednoznaczny i niezaprzeczalny dowód na nieistnienie miłości, bo gdyby istniała, to przecież na zawsze,
  • przekazać daninę diecezjalną w wysokości 40% majątku wspólnego oraz 50% majątku osobistego (dotyczy obojga małżonków),
  • przekazać obowiązkowo dobrowolną ofiarę na rzecz wybranej przez siebie parafii w wysokości co łaska (sugerowana kwota: nie mniej niż 10 tys. złotych),
  • po rozwodzie dopełniać okresowych świadczeń pieniężnych na rzecz skarbu państwa (tzw. alimentów podatkowych) w okresie wskazanym przez sąd w porozumieniu z odpowiadającą kurią diecezjalną,
  • wyrazić entuzjastyczną zgodę (bez możliwości odwołania) na obowiązkową, regularną, dożywotnią kontrolę jakości życia potwierdzającą, że rozwód był dobrą decyzją (jedna niezaliczona kontrola jakości skutkuje unieważnieniem rozwodu ze skutkiem natychmiastowym).
  • A to wszystko po to, żeby ludzie się wreszcie nauczyli poszanowania jakichś wartości, jak kiedyś, a nie, że pstrykną sobie palcami i wszystkie ich problemy znikną.
    Bo jeszcze za czasów waszych dziadków to nikt się nie rozwodził, a jak coś się psuło, to się to naprawiało, a nie wyrzucało do kosza. Więc może takie nowe przepisy zachęcą tych wszystkich niezdecydowanych młodych do dotrzymywania danej sobie przysięgi, a nie patrzenia tylko na czubek własnego nosa.
    W głowach się poprzewracało, ot co.
    To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.