Fot. 123rf.com

Czteroletni Bazyl wciąż dochodzi do siebie po tym, co usłyszał po południu od nowo poznanego owczarka. Znajomość zaczęła się jak każda inna: trochę skakania, trochę wzajemnego wąchania sobie ogonów, kilka pościgów do drzewa i z powrotem. Bazyl nie spodziewał się jednak, że ma do czynienia z szaleńcem.

REKLAMA
– Jak tylko zaczął szczekać, wiedziałem, że coś jest nie tak – mówi roztrzęsiony retriever. – Atmosfera w parku od razu zgęstniała, inne psy zaczęły omijać nas szerokim łukiem albo odwracać wzrok. Sam przez dłuższą chwilę byłem w szoku, ale i tak starałem się go jakoś przekonać, że nie powinien mówić takich rzeczy. Próbowałem też dać Arturowi do zrozumienia, że powinniśmy już pójść, ale on był zajęty rozmową z opiekunką tego zwyrodnialca i mówił tylko, żebym biegał dalej.
Bazyl przyznaje, że trudno jest mu przytoczyć dokładne słowa owczarka.
– Powiem tyle: niezbyt przychylnie wypowiadał się o innych zwierzakach, a do tego miał problem nawet z kundelkami. Nie wiem, czy to jakieś zabobony, czy uprzedzenia, może ktoś mu coś złego nagadał, jak był mały, ale pomyślałem sobie, że dobrze, że Wandzia była akurat u fryzjera. Gdyby ona to usłyszała, na pewno nie poszczędziłaby mu bardziej dobitnych słów i strach pomyśleć, czym ten cham by jej się odpłacił.
Jak zapewnia Bazyl, inne pieski w sąsiedztwie wyrobiły już sobie opinię o nowym sąsiedzie i nie wątpią w dobre intencje samego Bazyla.
– W miniony weekend widzieliśmy, jak Krówek, bo tak ma na imię ten oszołom, wprowadzał się do kamienicy na rogu. Od razu nakrzyczał na kilku moich przyjaciół, ale nie chcieliśmy go pochopnie oceniać – przyznaje zmartwiony Bazyl. – Mieliśmy wtedy nadzieję, że dołączy do naszej lokalnej społeczności, ale teraz widzę, że jeżeli nie zmieni swojego zachowania, to nikt nie będzie chciał z nim nosić patyków.
Trzymamy kciuki za poprawienie relacji w sąsiedztwie.
Oby tylko Artur nie zaczął spędzać więcej czasu z opiekunką Krówka podczas spacerów ze swoimi podopiecznymi.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.