Fot. 123rf.com

W centrum handlowym Elektrownia Powiśle w Warszawie miał się odbyć pokaz futer z okazji otwarcia butiku futrzarskiego. Jak się okazało, w całym zamieszaniu najwyraźniej zapomniano wspomnieć dyrekcji galerii o tym, że prezentowane i sprzedawane będą prawdziwe futra z prawdziwych zwierząt.

REKLAMA
Mikołaj Jastrzębski i Malwina Malinowska z Fundacji Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva! skontaktowali się Elektrownią Powiśle (regularnie angażującą się w wydarzenia związane z ekologią, zrównoważoną produkcją i etycznymi zakupami) i poinformowali o tym, co naprawdę ma być główną atrakcją planowanego wydarzenia.
Dyrekcja Elektrowni chyba nie spodziewała się, że w 2021 roku ktoś mógłby być dumny z produkcji i sprzedaży prawdziwych futer, a do tego przemilczeć ten fakt tylko po to, by wślizgnąć się do miejsca, które otwarcie popiera świadomą konsumpcję i ekologiczne wartości.
Po otrząśnięciu się z porażającego uczucia zniesmaczenia, dyrektor szybko podjął decyzję o odwołaniu zarówno pokazu, jak i otwarcia nowego sklepu.
Od siebie dodamy tylko, że robi nam się ciepło na sercu na myśl o tym, że istnieją jeszcze osoby, dla których prowadzenie biznesu nie jest równoznaczne z brakiem empatii i podstawowych wartości wobec innych czujących istot.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.