Fot. 123rf.com

Każdy z nas od czasu do czasu czuje rozrywający wewnętrzny ból, który trwa tygodniami lub miesiącami, nieustający stres i/lub niepokój (bez konkretnego powodu), albo po prostu brak radości i emocjonalne otępienie. "Witamy w dorosłości!", żartują znajomi. "Daj spokój, nikt nie lubi swojej pracy/rodziny/życia!". Czy to jednak oznacza, że nie możemy nic z tym zrobić? Ależ skądże!

REKLAMA
Czasem najprostsze rozwiązania bywają najlepsze. Nie obiecujemy, że tak jest i w tym przypadku, ale możemy zagwarantować, że dzięki opisanym niżej produktom wasze życie zmieni się na lepsze lub nie.

1. Buty do biegania

Na poprawę nastroju najlepsze jest bieganie. Wiele razy słyszeliśmy "idź pobiegaj" w ramach pocieszenia. Nawet, jeśli nigdy nie biegaliście, może nie znosiliście WF-u – postanawiacie, że czas wziąć się w garść i zmienić swoje życie. Powszechnie wiadomo, że życia nie można zmieniać ostrożnie i małymi kroczkami, dlatego rozsądnym posunięciem będzie wykupienie 6-miesięcznego karnetu na nieograniczoną liczbę wejść na siłownię oraz pary butów do biegania za 459,99 zł.

2. Makaron

Są takie momenty, kiedy czujecie, że tylko wieczór z wykwintnym spaghetti z sosem ze słoika może naprawić wszystkie codzienne troski. "Zjedz coś, na pewno poprawi ci się nastrój!" - słyszymy. I tak rzeczywiście się dzieje, ale efekt utrzymuje się tylko 15 minut, a po tym czasie do mózgu dociera informacja o tym, że znowu się obżarliśmy. Ale może dla tych 15 minut szczęścia warto spróbować.

3. Nowy notatnik

Niemal dosłowna tabula rasa. Ma idealny format i solidną okładkę. Kartki są jedwabiście gładkie, dzięki czemu długopis – nie, pióro – będzie po nich sunęło jak ciepły nóż po świeżym maśle. Nowy notatnik to nowy rozdział. Jak północ w Sylwestra. Jak wrzesień w szkole. Co może pójść nie tak?

4. Kołdra obciążeniowa

Pożegnajcie się z bezsennością, stresem i samotnością. Oto ciepły uścisk w formie koca. Zmaże wszystkie wasze problemy. Utuli o każdej porze dnia i nocy. Przyjmie was z otwartymi ramionami, kiedy po męczącym dniu będziecie marzyli tylko o tym, aby zatopić się w miękkich akrylowych włóknach jak w pso-smoku z Niekończącej się opowieści. Złóżcie zamówienie i trzymajcie kciuki, aby kołdra ważąca 10% waszej masy okazała się życiowym panaceum.

5. Grzywka

Chcesz zmienić swoje życie, zmień swoją fryzurę! Wersji tej metody jest wiele, od grzywki obcinanej nożyczkami kuchennymi w łazience, przez profesjonalne nożyczki fryzjerskie z Rossmanna, aż po metamorfozę absolutną u fryzjera. Z nowym cięciem jesteśmy przecież nowym człowiekiem, wszyscy nas podziwiają, jesteśmy atrakcyjni, odnosimy sukcesy, a świat stoi przed nami otworem. Raz się żyje, łiiiiii!

6. Odkurzacz

Idealny produkt, aby przez porządek w domu zrobić porządek w swoim umyśle i sercu. Wasz poprzedni odkurzacz też był metaforą waszej codzienności. Przyzwyczailiście się do niego, nie działał już tak, jak kiedyś, i w sumie coś tam niby robił, ale nie dawał już żadnych spektakularnych efektów. Czas na zmianę! Nowy odkurzacz Dysona wciągnie wszystko, pozbiera sierść liniejącego bernardyna, wypierze tapicerkę na kanapie i dotrze nawet w te długo zakurzone miejsca między szafką a kaloryferem, które do tej pory były wizualną granicą waszej cierpliwości. Tak olśniewające mieszkanie mówi samo za siebie: macie wszystko pod kontrolą.

7. Wózek dziecięcy

Nie ma to jak radość z rodzicielstwa! Wasze dotychczasowe problemy z pewnością wydadzą się wam nic nieznaczącą błahostką, kiedy na świat przyjdzie wyczekiwane bobo. Zacznijcie więc od zakupu wózka, aby przyzwyczaić się do obezwładniającego szczęścia i beztroski i odkryć w sobie emocje, których dotąd nie czuliście. To z pewnością odwróci waszą uwagę od pogłębiającej się niezdiagnozowanej depresji.

8. Alkohol

Dlaczego by nie skorzystać z odurzających właściwości alkoholowych trunków? Jedna albo dwie lampki po pracy jeszcze nikomu nie zaszkodziły, a tak w ogóle, to kieliszek czerwonego wina do kolacji pomaga na krążenie. Nie ma czym się martwić, przecież to nie tak, że nie moglibyście przestać. No i dzięki niemu wasze problemy znikają, a chyba o to właśnie chodzi, prawda?

9. Kurs tańca albo czegokolwiek innego

Nowe hobby, które dodatkowo pomoże wam zdobyć nowe umiejętności, z pewnością podwyższy waszą samoocenę, pomoże zrelaksować się po ciężkim dniu i prawdopodobnie położy podwaliny pod nową ścieżkę kariery, o której tak długo myśleliście. A nawet, jeśli nie, to czy ktoś kiedyś widział smutną osobę tańczącą latino? No właśnie.

10. Ekspres do kawy

Koniec z rozpuszczalnymi granulkami, koniec z wydawaniem 16 złotych na spienione mleko z kroplą kawy na wynos. Od teraz sami będziecie sobie baristami, artystami, rzemieślnikami i koneserami tego hebanowego trunku, o którym pisali poeci. Nauczycie się wszystkiego o pochodzeniu ziaren, odpowiednim ciśnieniu i nawodnieniu oraz temperaturze niezbędnej do przyrządzenia idealnej filiżanki. Będziecie alchemikami własnego życia, codziennie tworząc wonny eliksir, który będzie dawał wam siłę i motywację do walki z beznadzieją. Tak będzie.
BONUS!

11. Psychoterapia i/lub farmakoterapia

Najlepszy wybór, którego wbrew pozorom nie trzeba się bać ani wstydzić. Nagle okaże się, że to, co postrzegaliście jako stres pochodzący z zewnątrz, to tak naprawdę uogólnione zaburzenia lękowe, na które wcale nie jesteście skazani. Małymi krokami zaczynacie radzić sobie z osobami, które uprzykrzały wam życie. A w dodatku, ku swojemu zaskoczeniu, wy także możecie się wysypiać. Kto by pomyślał!
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.