
Czas zdjąć klapki z oczu i zakończyć zmowę milczenia. Ten dzień musiał w końcu nadejść. W każdym z nas drzemie świnka morska, a dalsze próby udawania, że jest inaczej, nie mają sensu.
REKLAMA
Przeczuwaliśmy to dawna, łudziliśmy się, że być może to pomyłka, ale nie możemy dalej unikać tego, co oczywiste. Kiedy świat zajęty był teoriami spiskowymi na temat domniemanych reptilian i sfingowanego lądowania na Księżycu, nikt nie przypuszczał, że ujawninie najlepiej strzeżonej tajemnicy ostatnich tysięcy lat będzie na wyciągnięcie ręki.
Podobieństwa w zachowaniu ludzi i świnek morskich, jak również nasze upodobanie do tego uroczego gryzonia nie są ewolucyjnym przypadkiem.
Światy Homo sapiens i Cavia porcellus zawsze były ze sobą ściśle połączone na poziomie wielowymiarowym. Prawda wyszła na jaw, kiedy instagramowe konto @jaka_swinka_morska_jestes zaczęło publikować, świnka po śwince, kolejne alter ego każdego z nas.
Pentagon, Federalna Służba Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej oraz kancelaria premiera Rzeczpospolitej Polskiej od lat prężnie pracowały nad tym, aby na bieżąco tuszować wszelkie ślady świadczące o odwiecznej zależności między ludźmi a kawiami domowymi.
Nie sposób określić, jak ujawnienie tego sekretu mogłoby zmienić losy ludzkości i świnkości w minionych wiekach, jedno jest pewne: anonimowy aktywista prowadzący konto o świnkach nie spocznie, dopóki nie ujawni kawiowej tożsamości każdego mieszkańca naszej planety. Tej lawiny nie da się już zatrzymać.
To jest ASZdziennik. Wszystkie wydarzenia zostały zmyślone.
