Fot. 123rf.com

Wszyscy w przedszkolu są zachwyceni kreatywnością 5-letniego Maćka. Chłopiec przyszedł na przedszkolny bal przebrany za nieumundurowanego policjanta. Rodzice 5-latka przyznają, że kostium był jego własnym pomysłem, choć najprawdopodobniej zainspirowanym opowieściami z pracy taty - funkcjonariusza Biura Operacji Antyterrorystycznych.

REKLAMA
Kiedy rodzice przyprowadzili 5-latka na bal, chłopiec miał na sobie codzienne ubranie. Jego opiekunki i rówieśnicy myśleli, że chłopiec po prostu zapomniał o stroju.
- Podczas balu stał dobre 20 minut pod ścianą i tylko obserwował, jak bawią się inni - wspomina przedszkolanka Ula.
Gdy w końcu Maciek podszedł do koleżanki, pociągnął za włosy i zaczął okładać ukrytym wcześniej w rękawie kijkiem, nagle stało się jasne, że jest przebrany za policjanta w cywilu.
Opiekunki nagrodziły brawami pomysłowość malucha, ale jednocześnie musiały go skarcić za dotkliwe pobicie koleżanki.
Rozumieją jednak jego powód - 4-letnia Matylda była przebrana za chmurkę burzową i na kostiumie miała naszyty symbol błyskawicy.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.