Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Gazeta

Mocny głos w konflikcie ambient vs. Jamiroquai. Na rozpalający stolicę temat wypowiedział się właśnie Patryk Jaki - dziś europoseł, dwa lata temu konkurent Rafała Trzaskowskiego w wyścigu o fotel prezydenta Warszawy. Murem za eksperymentalną elektroniką - tak w skrócie można określić stanowisko europarlamentarzysty.

REKLAMA
- Ostrzegałem przed tym człowiekiem - powiedział Patryk Jaki o Trzaskowskim i jego niedawnych żądaniach, by DJ w Palomie puścił funka. - Oni właśnie tak rządzą.
- Są ludzie, którzy w muzyce lubią namysł i medytacyjne zanurzenie. A są też tacy, którzy chcieliby sobie tylko poskakać, pohopsać. I w tym celu nie cofną się przed niczym - ocenił europarlamentarzysta, który sam jest fanem Briana Eno, Aphex Twin i The Orb.
Jak mówi Jaki, nie jest zdziwiony tym, do której z tych dwóch kategorii należy Trzaskowski.
- Dawno podejrzewałem, że jego rzekoma miłość do francuskiej kultury nie rozciąga się na eksperymentalną musique d'ameublement - powiedział Jaki.
- Rozumiem, że nie każdy musi cenić wysmakowanie i minimalizm, a bez linearnej linii melodycznej niektórzy tracą rezon - dodał, prezentując nam jednocześnie swoje winyle Hiroshiego Yoshimury, Ryuichiego Sakamoty i Takao. - Ale to dużo mówi o Warszawie, że wybrała kogoś, kto od wschodnich mistrzów woli wczesne Red Hot Chili Peppers.
Z naszych informacji wynika, że Patryk Jaki mimo wszystko nie puści płazem zniewagi, jaką Rafał Trzaskowski uczynił jego ulubionej muzyce.
DJ battle obu panów już za miesiąc w Młodszej Siostrze.
To jest ASZdziennik. Większość cytatów została zmyślona, ale Jaki naprawdę powiedział, że ostrzegał przed tym człowiekiem.