
- Przeczytałem na tych waszych stronach z edukacją seksualną, że myślenie o masturbacji to normalna sprawa, więc nie rozumiem, dlaczego się mnie czepiacie - twierdzi Piotr, 32-letni homofob z Twittera, który codziennie pisze co najmniej pięć postów na temat 4-latków, których lobby LGBT chce nauczać masturbacji.
REKLAMA
- Sami piszecie, że to żaden grzech i nie należy się tego wstydzić - broni się Piotrek. - Przeczytałem, że o masturbacji myślą i chłopcy, i dziewczynki w różnym wieku, i to całkowicie normalne - tłumaczy mężczyzna, który nie wyobraża sobie dnia bez wpisu na temat masturbacji dzieci.
Tylko w tym tygodniu Piotr wspomniał na Twitterze o masturbacji 4-latków blisko 36 razy, a mamy dopiero wtorek.
"Zgroza, lobby LGBT chce uczyć masturbacji 4-latków!", "Oni chcą uczyć dzieci masturbacji w żłobkacg", "Standardy WHO to wprowadzenie masturbacji 4-latków do przedszkoli", "Dlaczego chcecie uczyć masturbacji naszych 4-latków?", "Rodzicu, czy chcesz, by uczyli twojego 4-latka masturbacji?!" - to tylko niektóre z myśli, jakie przelał do internetu Piotrek.
Gdy jego znajomi wyrazili zaniepokojenie, czy aby wszystko z nim w porządku, Piotr odesłał ich do popularnej strony sex-ed, na której wyczytał, że myślenie o onanizmie, nawet kilka razy dziennie, jest normalne.
Autor tekstu pisał co prawda mówił o własnym ciele, a nie o ciałach obcych 4-latków, ale Piotr zignorował ten fakt. Podobnie jak wiele innych faktów, które codziennie ignoruje porównując pedofilię do homoseksualizmu.
- A zresztą nic nikomu do tego, to moja prywatna sprawa - dodał Piotrek, wsiadając do swojej ciężarówki, którą oblepił hasłami o masturbacji 4-latków.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
