
- Teraz sobie przypominam: Jacek to miły chłopak, oddał mi kiedyś swój kompot na stołówce - wspomina Przemek, choć tak naprawdę to Przemek odebrał ten kubek Jackowi siłą i brzydko wyraził się o jego mamie. Teraz to jednak nieważne. Samotność tak bardzo dokucza Przemkowi, że przyjął zaproszenie na Fejsie, które Jacek wysłał mu w 2014 roku.
REKLAMA
W podobnej sytuacji jest nawet 10 mln Polaków. Starzy znajomi, niegdyś wzgardzeni i zignorowani, wracają do łask. Wszystko za sprawą samotności, która na kwarantannie zaczęła im za bardzo doskwierać.
- W pewnym momencie życia człowiek tak bardzo przyzwyczaja się do samotności, że boi się kliknąć "Potwierdź" - przyznaje Przemek. - W takich chwilach dawne zgrzyty, takie jak zaproszenia do piramid MLM, powinny jednak iść w niepamięć.
Przemek nie poprzestał na przyjęciu zaproszenia od Jacka.
Kliknął też na propozycje znajomych i wysłał zaproszenia do Tomka, przy którym stał w jednym rzędzie na pierwszej komunii, Patrycji, która była w jego klasie w ogólniaku przez tydzień, a potem przeniosła się do biol-chemu, oraz do obcego mężczyzny, z którym ma 76 wspólnych znajomych, a którego nigdy na oczy nie widział.
Przemek zaczął ponadto odbierać telefony z obcych numerów bez wpisywania ich w Google i sprawdzenia, czy to czasem nie telemarketer.
Wreszcie, zrobił coś, o co jeszcze miesiąc temu sam by siebie nie podejrzewał: zainicjował rozmowę na Messengerze z Jackiem.
- No hej, sorry, że dopiero teraz, ale wcześniej jakoś mi się nie wyświetliło, heh - napisał Przemek do Jacka. - To co tam u ciebie?
Pokazało się nawet, że Jacek wyświetlił.
Jak dowiaduje się ASZdziennik, Jacek z odpowiedzią do Przemka poczeka do 2024 roku.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
