
Z ulgą odetchnęli testerzy Cyberpunka 2077. CD Projekt RED przesunął premierę gry na 17 września, by upewnić się, że gra dopięta jest na ostatni guzik. Testerzy dostali dodatkowe 6 miesięcy, żeby przeszli przynajmniej główny wątek.
REKLAMA
- Grę można było od początku do końca przejść już rok temu, ale przeholowaliśmy z misjami pobocznymi - przyznaje Marcin Iwiński w rozmowie z ASZdziennikiem. - Testerzy ignorowali wątek główny, więc z gry usunęliśmy blisko 120 questów, by w ogóle mogli ukończyć fabułę.
Jak poinformował Iwiński, to jednak nie wystarczyło. Testerzy rozpierzchli się po Night City, błądzili w ciemnych zaułkach i eksperymentowali z wszczepami, a ukończenie głównego wątku trwało blisko 10 miesięcy.
- Rekordzista ukończył speedrun w rekordowym czasie od listopada do stycznia, ale to wyjątek od reguły - przyznał Iwiński. - Dlatego premierę przesuwamy na 17 września, żeby każdy tester upewnił się, że wszystkie główne się dopinają.
I tylko działy kadr w firmach kręcą nosem.
Tylko od rana w całym kraju wpłynęło ponad 800 tys. wniosków o przesunięcie tygodniowych urlopów z kwietnia na wrzesień.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
