Fot. 123rf.com, Facebook/IKEA, Twitter/@kotzwysp

Czy kupować w IKEA, czy nie? Oto pytanie, które ostatnio rozpala "całą Polskę". Wszystko przez to, że IKEA zwolniła pracownika, który w intranecie firmy napisał, że "akceptacja i promowanie homoseksualizmu i innych dewiacji to sianie zgorszenia", a według Pisma Świętego tacy ludzie "będą ukarani śmiercią, a ich krew spadnie na nich". A potem nie chciał przeprosić.

REKLAMA
Jak informuje IKEA, przeprowadziła z pracownikiem rozmowę. Ten jednak najwyraźniej nie wycofał się ze swojego miłego wpisu szerzącego chrześcijańską miłość do bliźniego, tylko dalej był przekonany, że pisanie, jak to geje i lesbijki będą ukarani śmiercią, jest OK.
I stał się męczennikiem za wiarę, a polscy katolicy w internecie postanowili go wesprzeć, rozpoczynając bojkot IKEA.
Oto 7 ich najbardziej kosmicznych reakcji. UWAGA! Żadna nie jest zmyślona:
1. Nowa odsłona copypasty o zapłakanej kuzynce, której brakuje do paska (wstyd broniarze!). Tym razem wszyscy akurat planowali wydać trzy pensje w IKEA:
logo
logo
logo
2. Do bojkotu IKEA da się też wykorzystać żywioł ognia.
logo
3. Albo, jak kto woli, wody. Zwróćcie uwagę na nazwisko autora.
logo
4. Oto najgorsza kara dla lewactwa z IKEA.
logo
5. Można też raz na zawsze skończyć z torcikami daim. Bojkot IKEA i szczuplejsza talia za jednym zamachem!
logo
6. Oprócz deklaracji obywatelskiego zrywu w internecie krążą również poważne analizy poważnych publicystów. Tu: Tomasz Terlikowski wyjaśnia, dlaczego zwalnianie pracownika piszącego, że osoby LGBT będą ukarane śmiercią, jest jak nazizm.
logo
7. A tu graficzne przedstawienie tego, czym tak naprawdę jest IKEA.
logo
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty są prawdziwe.