Marszałek Senatu z pensją 20 tys. miesięcznie do nauczycieli: Pracujcie dla idei. Jak ja

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Marszałek Senatu Stanisław Karczewski wypowiedział się w sprawie strajku nauczycieli. Dał im jedną ważną radę – żeby pracowali dla idei, tak jak on.


– Znowu zostanę "zhejtowany" i skrytykowany, bo kiedyś już mówiłem, przy sporze z rezydentami, że powinno się pracować dla idei. Ja pracowałem dla idei, pracuję dla idei i będę pracował dla idei, a dla dzieci jeszcze tym bardziej powinniśmy pracować – powiedział Karczewski, odpalając cygaro Cohiba Behike od dwustuzłotówki.

Polityk zarabiający 236 tys. zł rocznie, czyli niemal 20 tysięcy miesięcznie przyznał też, że chce, aby nauczyciele "wrócili do pracy i zajęli się tym, co dla nich jest istotne i dla nas". Zaapelował, żeby wzięli pod uwagę dobro jego pięciu wnuków. I innych dzieci.

Ankietowani przez "Rzeczpospolitą" nauczyciele mówili, że zarabiają netto między 1750 a 2800 zł na miesiąc. Marszałek Senatu zaproponował, że jeśli ta pensja i idea im nie wystarczają, to może dorzucić parę złotych w zamian za wyczyszczenie basenu lub utrzymanie jachtu.


To jest ASZdziennik, ale marszałek Senatu naprawdę powiedział, żeby nauczyciele pracowali dla idei jak on.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...