Miły gest psów w Sylwestra. Przywiązały miłośnika fajerwerków do fajerwerku i podpaliły lont

Fot. 123rf.com
Andrzej K. zawsze lubił puszczać petardy 31 grudnia. W tym roku czworonogi zdobyły się na miły gest i dały mu Sylwestra z fajerwerkami, którego nie zapomni.


– Skoro Andrzej tak lubi postrzelać, to postanowiliśmy mu dać największą petardę w jego życiu – mówi Reks.

Zwierzaki najpierw chciały zastosować na Andrzeju środki farmakologiczne i sprezentować mu długą, regenerującą drzemkę, żeby mógł spędzić Sylwestra tak jak zwykle one. W końcu jednak zdecydowały się na coś bliższego jego pirotechnicznym zainteresowaniom.

Zwierzaki zabrały Andrzeja za miasto i tam wspólnie odpaliły wielką petardę.

– Bardzo musiało mu się podobać, bo kiedy rakieta startowała, aż krzyczał z zachwytu – wspomina Groszek.

Mężczyzna co prawda nie był w stanie udzielić komentarza, bo był jeszcze oszołomiony zabawą, ale psy zapewniają, że dostał noc sylwestrową, na jaką sobie zapracował.

– Od dawna zasługiwał na to, żeby porządnie się rozerwać – podsumował Brutus. – A poza tym, co takiego się stało. Przecież to tylko raz w roku.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...