Fot. flickr.com/photos/drabikpany/Piotr Drabik / CC BY 2.0

Janusz Korwin-Mikke zareagował na werdykt poznańskiego sądu, który przyznał ofierze księdza pedofila zadośćuczynienie. Korwin stanął na wysokości swojego intelektu i bohatersko stanął w obronie ofiar pedofilii wśród księży. Problem w tym, że jego zdaniem ofiary to księża.

REKLAMA
– Jezus-Maria! Kościół ma zapłacić milion + dożywotnią rentę(!!) kobiecie, którą w wieku 14 lat całował i obmacywał ksiądz – napisał Korwin na Twitterze. – Teraz nastolatki będą się masowo podstępem lub siłą pchały księżom do łóżek. Sąd zastosował bardzo silny bodziec ekonomiczny.
Przypomnijmy, że wyrok dotyczy pani Katarzyny, która jako 13-latka była przez kilkanaście miesięcy gwałcona przez księdza Romana B. z Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej. Sąd w Poznaniu przyznał jej milion złotych zadośćuczynienia oraz 800 zł dożywotniej renty. Płacić ma Kościół.
Janusz Korwin-Mikke wziął więc ofiary pedofilów w obronę w swoim stylu. Jak wtedy, gdy pisał o molestowaniu Kory przez ksieży, albo wtedy, gdy powiedział, że "kobiety zawsze się trochę gwałci".
Poniżej zamieszczamy kilka relacji pani Katarzyny, z której kpił Janusz Korwin-Mikke, oburzony wyrokiem sądu z Poznania . Cytaty pochodzą z książki "Z nienawiści do kobiet" Justyny Kopińskiej.
Oto definicja "całowania" i "podstępnego pchania się do łóżek" według Janusza Korwin-Mikkego.
1.
"Krzywdził mnie nawet kilka razy jednej nocy. Miał taki obrzydliwy zapach potu. Powtarzałam, że nie chcę, ale on robił to jeszcze mocniej. Czasem w trakcie krzyczał: "I Bóg cię przestał kochać!". Gdy bardzo się wyrywałam, głodził mnie przez kilka dni".
2.
Jedliśmy obiad ze wszystkimi księżmi, a potem brał mnie do swojego pokoju. Nie rozumiem, dlaczego nikt nie reagował. Ja byłam bardzo drobną dziewczynką, wszyscy widzieli, jaka jest między nami różnica wieku, a księża się nie dziwili, że śpię u niego. Jak chciałam skoczyć z okna z ósmego piętra, to powiedział, że opętał mnie szatan. Zabrał mnie do znajomego egzorcysty w Szczecinie i nawet tam poprosił o wspólny pokój na noc. "
3.
"W sylwestra przyjechał z wódką. Pozasłaniał okna. Pił i powtarzał, że to będzie mój najlepszy sylwester w życiu. Gwałcił mnie przez całą noc."
4.
"Zasunął zasłony, mocno chwycił mnie za ręce. "Nie krzycz, bo wtedy będzie bolało bardziej” – powtarzał. Zaczął zdzierać ze mnie ubranie. To taki strach, że nie możesz oddychać. Był silny, ważył sto kilogramów. Krzyczałam, błagałam, by przestał. Gdy skończył, owinęłam się w koc, położyłam przy ścianie i płakałam. "Jadę. Mam mszę wieczorną w Stargardzie" – rzucił."
Partia Wolność Korwina ma według sondaży od 3-5 proc. poparcia w Polsce.
logo
To jest ASZdziennik. Żaden cytat nie został zmyślony.