Fot: Bridesmaids

Każda panna młoda chce mieć udany wieczór panieński, w końcu to jej ostatnie chwile szaleństwa przed ślubem. Nie zawsze jest to jednak możliwe. Czasem decyduje zbieg okoliczności.

REKLAMA
Tak było w przypadku wieczoru panieńskiego 28-letniej Emilii. Kiedy osiem uczestniczek spotkało się w mieszkaniu świadkowej, okazało się, że wszystkie mają na sobie takie same krótkie, czerwone sukienki bardot z dekoltem.
Niebywały zbieg okoliczności najpierw wzbudził śmiech ("Wyglądamy, jakbyśmy się umówiły!") , ale negatywne emocje szybko wzięły górę.
– To idiotyczne, nie możemy tak wyjść na miasto! – powiedziała kuzynka Emilii.
– Masakra, ja nie zdążę już się przebrać... – odparła koleżanka z pracy.
– Ej, a gdybyśmy się odróżniły jakimiś śmiesznymi dodatkami? – zaproponowała w końcu przyjaciółka z liceum. - Ja mam tutaj takie czerwone, świecące różki...
– Ja też – odparły chórem wszytkie pozostałe kobiety.
logo
To jest ASZdziennik, wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.