
Przed nami kolejna rocznica katastrofy smoleńskiej, w której zginęło 96 osób z Marią i Lechem Kaczyńskimi na czele. W te dni niektórzy naiwniacy po obu stronach próbują wspominać ofiary tragedii, ale zapominają jednocześnie, że jesteśmy Polakami i nawet taki dzień musi zamienić się w ogólnonarodowe mordobicie w piekle. Dlatego dla wszystkich zagubionych mamy dwa poradniki, jak w kilku prostych krokach dołączyć do tej corocznej wojny. Najpierw dla strony liberalnej, potem prawicowej.
REKLAMA
Poradnik antyprawaka
Krok 1: Nie myśl o ofiarach z prawicy i lewicy, pomyśl, co Jarosław Kaczyński POTEM ze Smoleńskiem zrobił. Gdyby nie Kaczor, naprawdę zapaliłbyś dziś jakąś lampkę i pomyślał o bezsensowności śmierci, ale Jarosław nie daje ci wyboru.
Krok 2: Poszeruj tekst o rzeźbie Pawła Althamera z tytułem z gazety wyborczej, że "to pomnik, który łączy". Podeprzyj się też autorytetem Róży Thun.
Krok 3: Jaraj się literówkami na plakatach smoleńskich. Co za matoły za tymi rocznicami stoją, to ty nie...:)

