Co NAPRAWDĘ myślą kobiety. Tylko u nas wyjaśnienie słowo po słowie [poradnik dla mężczyzn]

Co naprawdę myślą kobiety? Wyjaśniamy!
Co naprawdę myślą kobiety? Wyjaśniamy! Fot. 123rf.com
Zrozumieć kobiety - to odwieczny problem ludzkości. Co myślą? Czego chcą? Dokąd zmierzają? Nie ma mężczyzny, który nie zadawałby sobie tych pytań. Pytań, na które w 2018 roku po tych wszystkich czarnych protestach i akcjach jeszcze trudniej odpowiedzieć. Ale nam się udało.

Dla wielu z was niektóre wyjaśnienia będą szokiem, dlatego oprócz wyjaśnienia o co NAPRAWDĘ im chodzi zamieściliśmy również wersję, która obowiązywała dotychczas. Łatwiej będzie to wszystko ogarnąć.

Jestem zmęczona. Po prostu się przytulmy.

Wyjaśnienie retro: Kiedy kobieta na pierwszą wzmiankę o seksie nie przebiera się w czerwoną halkę i szpilki, znak, że w waszym związku coś się zaczyna psuć. To nie tak, że jakiś wpływ ma to, że miała ciężki dzień w pracy, jutro ma jeszcze gorszy, albo że dostała wycisk na siłowni. Najpewniej kogoś ma. Czas na scenę zazdrości.

Wyjaśnienie 2018: Najprawdopodobniej jest zmęczona i chce się po prostu przytulić.

Dzięki za ofertę, ale poradzę sobie sama.

Wyjaśnienie retro: Typowy kobiecy krzyk bezradności i rozpaczy. "Co o gospodarce/ciąży/muzyce/grach wideo/macierzyństwie mogę wiedzieć, ja, prostaczka, co o wniesieniu lodówki na czwarte piętro nie podoła" - woła ta kobieta. Dlatego trzeba wjechać na białym koniu i wytłumaczenia zagubionej duszyczce prawideł rządzących światem. I przyjęcia podziękowań.

Wyjaśnienie 2018: Trochę szok, ale dziewczyna chyba poradzi sobie sama.

Uważam, że nikt nie może zmuszać kobiet do rodzenia.

Wyjaśnienie retro: Majaczenie wywołane najpewniej syndromem poaborcyjnym. Kobieta w takim stanie nienawidzi siebie i szkaluje zygoty na Czarnych Protestach, bo przypominają jej o tych 25 aborcjach, które przeprowadziła w życiu traktując je jak antykoncepcję. Dziewczynie chłopa trzeba i tyle. Najlepiej z silnymi genami, żeby dziecko też na feministkę nie wyrosło.


Wyjaśnienie 2018: Dziewczyna uważa, że nikt nie może zmuszać kobiet do rodzenia, a już na pewno nie grupa starszych mężczyzn szukających zajęcia na czas unikania walki z pedofilią we własnych szeregach.

Kobiety powinny zarabiać tyle samo co mężczyźni.

Wyjaśnienie retro: Popularna mutacja miejskiej legendy, kontestująca status quo na wyższych stanowiskach kierowniczych. Kobiety zarabiają mniej niż mężczyźni dlatego, że mniej pracują, częściej piją kawę i tylko patrzą, żeby uciec na macierzyński. Poza tym myślą emocjami i dlatego czasami zdarza im się palnąć takie głupstwo. Uwaga: jeśli użyje w rozmowie terminu "przemoc ekonomiczna" nawet nie próbuj jej przekonywać. Każdą próbę argumentacji skwituje płaczem.

Wyjaśnienie 2018: Ta kobieta wie, że niższy wiek emerytalny i przypisywana kobietom genderowa rola księżniczki rodzącej małych wojowników niekoniecznie prowadzi do równości na rynku pracy.

Nie jestem zainteresowana, więc nie.

Wyjaśnienie retro: Kobieta podjęła grę miłosną i figlarnie zgrywa niedostępną. Każde jej stanowcze "nie", to tylko kolejny dowód na to, że dostrzegła w tobie prawdziwego mężczyznę i marzy, by natychmiast zedrzeć z ciebie ten podkoszulek na ramiączkach. Teraz tylko kilka pieprznych żartów i będzie twoja. Jeśli nie, znaczy, że lesbijka.

Wyjaśnienie 2018: Nie.

To jest ASZdziennik, ale to prawda. One NAPRAWDĘ tak myślą!
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...