Rodzina została przygnieciona wielkanocną sałatką jarzynową.
Rodzina została przygnieciona wielkanocną sałatką jarzynową. Fot. 123rf.com

Mińsk Mazowiecki. Tona sałatki jarzynowej przygniotła 6-osobową rodzinę. Do tragicznego wypadku doszło podczas śniadania wielkanocnego. Trwa akcja ratunkowa straży pożarnej, która walczy o życie biesiadników.

REKLAMA
Do katastrofy doszło, gdy pani Krystyna próbowała postawić salaterkę z sałatkę na stole. Miska przechyliła jej się w rękach i jej zawartość przygniotła jej męża Krzysztofa, rodziców, siostrę Teresę, córkę Agnieszkę i jej chłopaka Mateusza.
O wypadku zawiadomiła Krystyna K., gospodyni, która przygotowała pechowe śniadanie.
– Nie wiem, co się stało – załamuje ręce. – Przecież te kilkaset jajek, sto trzydzieści kilo marchewki to wszystko według przepisu z "Chwili dla ciebie"...
Teraz jednak trwa walka z czasem.
– Staramy się wydostać członków rodziny zanim wierzchnia warstwa sałatki zaschnie i całkiem odetnie dopływ tlenu – mówi jeden z biorących udział w akcji ratunkowej strażaków. – Żeby temu zapobiec, co i rusz dodajemy więcej majonezu. Na szczęście pani Krystyna miała jeszcze w lodówce zapas 70 litrów.
Strażakom pomagają sami poszkodowani, wyjadając sałatkę od środka hałdy. Dzięki temu udało się stworzyć w zboczu zwałowiska wąski korytarz łączący unieruchomioną na głębokości 3 metrów rodzinę ze światem zewnętrznym.
Niestety doszło do tąpnięcia, gdy pani Krystyna próbowała przecisnąć przez niego tacę z wędlinami, żeby wszystkich poczęstować.
logo

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.