10 momentów z "Iron Majdan", po których będziecie chcieli przybić piątkę Rozenek i Majdanowi

Fot. tvn.pl
Iron Majdan" to nowy reality show z Małgorzatą Rozenek i Radosławem Majdanem w rolach głównych. Obejrzeliśmy na TVN-ie pierwszy odcinek w nadziei na heheszki z odklejonych od rzeczywistości celebrytów albo chociaż trochę zażenowania znanego z "Hipnozy". Bo czego się spodziewać po wizycie gwiazd "Azja Express" w świecie amerykańskiego wrestlingu?

Zamiast tego doszliśmy do wniosku, że w sumie to Rozenek i Majdan są lepszymi ambasadorami Polski za granicą od prawdziwych ambasadorów Polski za granicą.

Oto 10 momentów z "Iron Majdan", po których będziecie chcieli przybić im piątkę.

1. Chwila, gdy Radosław Majdan w trosce o ukochaną przełamuje swój największy lęk.

– Mam nadzieje, że nie będą nam robili tatuaży na twarzy. Ja nie wchodzę w tatuaże na twarzy – przyznaje Majdan. – Dobra, mogę to wziąć na siebie. Biorę to na klatę – dodaje jednak natychmiast. Bo nie ma miłości ponad taką, w której chcąc uchronić drugą osobę przed tatuażem na twarzy sam robisz sobie tatuaż na twarzy.

2. Każdy z dziesięciu razy, gdy Rozenek i Majdan mówią do siebie per "pączusiu".

Bo to, czego potrzebuje okrutny i wyprany z delikatności świat w 2018 roku, to tylko i aż odrobina czułości.

3. Tekst, za który Majdanowie załużyli na pokojowego Nobla za walkę ze znieczulicą.

– Nie jesteś przyzwyczajony do niereagowania, jak ktoś kogoś bije – mówi pod ringiem przerażona Małgosia Rozenek chwilę po tym, gdy Majdan z hukiem rzucił na matę kolejnego sparing-partnera. Bo połączenie empatii i odwagi to supermoc, jakiej potrzebują polskie ulice.

4. Szczery dialog o zdrowiu i urodzie.

– Zrobiliśmy sobie dużo operacji plastycznych, haha! - odpowiada Małgosia w reakcji na komplementy ze strony amerykańskich wrestlerów. – Żartuję! – dodaje. – Nie, tak serio to nie żartuję.


5. Ten moment, gdy wrestling wchodzi ci tak mocno, że próbujesz gryźć ciecz.

Znamy to i współczujemy. Po ośmiu godzinach trenowania wrestlingu Majdan i Rozenek byli tak wycieńczeni, jak my po wejściu na pierwsze piętro.

6. Opinia Małgorzaty Rozenek o sporcie, pod którą możesz się podpisać.

Możesz wmawiać znajomym z Fejsa, że sport to bicie własnych życiowych rekordów na bieżni albo że to zdrowa rywalizacja na hali do kosza. I tak jednak wiadomo, że chodzi tylko o to, żeby zdążyć z formą do urlopu. –Ja uprawiam fitness, siedzę sobie na siłowni, macham sobie nóżkami, robie bieżnie i robię przysiady. To sport dla wyglądu, a nie sport dla sportu – zdradza Małgorzata Rozenek. – Jedna z nas... – stwierdzisz, przytakując jej przed telewizorem.

7. Groźby Małgorzaty pod adresem przeciwników: "Przyjechałam do Vegas całować wam tyłki!"

Niech rzuci kamieniem każdy, kto w życiu nie popełnił żadnej wpadki językowej. Jak zresztą stwierdził w programie Radosław Majdan, w języku liczy się power, moc i siła, a nie akcenty i gramatyka. A czy to jest "kick" czy "kiss"... Bynajmniej whatever.

8. Wzrok Rozenek, którym przeszywa Majdana, gdy ten podziwia lateksową kamizelkę z cekinami i mówi, że "to ładne".

Każdy, kto choć raz zabrał partnera lub partnerkę na zakupy do Reserveda czy innej Berszki wie, że jedno ich spojrzenie mówi czasem więcej niż tysiąc słow. Zwłaszcza, gdy zabierasz do przymierzalni cokolwiek lateksowego z cekinami.

9. Każda scena, w której Małgosia robi "AAAARRRRGGGHHH!!!!!".

Pilna prośba: niech ktoś już wrzuci "Małgorzata Rozenek Las Vegas AAAARRRRGGGHHH 10 hours loop (1080p)" na YouTuba.

10. Moment, w którym dociera do ciebie, że z Małgorzatą Rozenek lepiej trzymać sztamę.

Sorry, Gosia. W tym momencie przestaliśmy ci wierzyć, że to tylko sport dla wyglądu, a nie sport dla sportu.

To jest ASZdziennik, ale po tych momentach "Iron Majdan" naprawdę chcesz przybić piątkę Majdanom.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...