Fot. Vogue

Gdy fotograf Juergen Teller robił Anji Rubik i Małgosi Beli zdjęcie na tle zamglonego Pałacu Kultry i Nauki w Warszawie, myślał, że pracując nad okładką polskiego wydania "Vogue'a" wie co robi. Do czasu, gdy gotową okładkę pokazano internautom. I wtedy się zaczęło.

REKLAMA
"Za krzywo", "za szaroburo", "jak jechałem wczoraj z Żoliborza to zrobiłem lepsze", "za smutno", "mój 5-latek lepiej kadruje", "makabra stalinowskiego reżimu", "bardzo mi smutno, że tak to się skończyło", "nic się tam nie dzieje, nuda". To tylko niektóre uwagi spod ostrego pióra internetowych krytyków okładki "Vogue'a".

logo
Dlatego postanowiliśmy pomóc. Poprawiliśmy fuszerkę Juergena Tellera i kierując się wskazówkami z Facebooka wyprostowaliśmy PKiN i dodaliśmy co nieco. Teraz na pewno się to sprzeda.
logo
To jest ASZdziennik, ale Vogue Polska może śmiało korzystać z okładki.
logo