Sukces wychowawczy szkoły w Kołobrzegu. Przykładnie ukarała uczennicę za opisanie przemocy w szkole

Fot. 123rf.com
Karygodną odwagą popisała się 15-letnia Klaudia, uczennica szkoły podstawowej w Kołobrzegu. W felietonie na konkurs dziennikarski miała czelność opisać problem przemocy psychicznej wśród swoich rówieśników. Jej zapał do zwrócenia uwagi na patologię w szkołach w samą porę utemperowała jednak czujna dyrekcja.

Dyrektorka szkoły przeczytała jej tekst i uświadomiła Klaudię, że jej praca jest tylko paszkwilem, który godzi w dobre imię szkoły. Po feriach dziewczyna wróci już do innej podstawówki.
– Już w klasie czwartej Klaudia miała precyzyjne plany na przyszłość i chciała zostać dziennikarką – wynika z tekstu w "Gazecie Kołobrzeskiej". – Szkoła szybko zademonstrowała Klaudii narzędzia cenzury wypowiedzi i sprowadziła młodą pasjonatkę pisania na ziemię.

Klaudia w swoim tekście napisała o przemocy psychicznej w szkole. Przedstawiła zachowania swoich rówieśniczek, ich wiedzę na temat seksu oraz inne wydumane problemy, które nie dotyczą i nie powinny interesować nastolatków.

A mogła przecież po prostu opisać jak np. spędzi ferie.

"Gazeta Kołobrzeska" podaje, że zarówno dyrekcja jak i pedagog szkolny uznały, że opisane w felietonie sytuacje nie mają miejsca i przedstawiły placówkę w niekorzystnym świetle. Opinia innych osób, które przeczytały tekst Klaudii, jest jednak inna.

– To nie jest materiał godzący w dobre imię jakiejkolwiek szkoły, ale głos wołającego w dobrej sprawie – ocenił Henryk Martenka, felietonista znanym między innymi z publikacji w "Angorze".

– Szkoła powinna uczyć demokracji, również poprzez zachęcanie uczniów do swobodnych wypowiedzi – stwierdził rzecznik praw dziecka Marek Michalak. – Cenzurowanie wypowiedzi godzi w podstawowe swobody obywatelskie, a te przecież przynależne są również młodym ludziom.

Dyrekcja szkoły liczy, że Klaudia zrozmiała już swój błąd i dostała na przyszłość cenną lekcję. Jako dziennikarka nie powinna wsadzać kija w mrowisko i wywlekać na światło dziennne kwestii społecznie istotnych.

Cały trud wychowawczy szkoły poszedł jednak na marne. Jak ustalił ASZdziennik, 15-latka wytłumaczyła szkole czym jest niezależne dziennikarstwo. I swoją pracę na konkurs złożyła samodzielnie.

To jest ASZdziennik. Nie wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...