Tysiące skarg na choinki w UOKiK. Klienci żądają zwrotu pieniędzy za utracone igliwie

Oszukani na choinkach żądają zwrotu pieniędzy lub wymiany drzewka na nowe - podaje UOKiK.
Oszukani na choinkach żądają zwrotu pieniędzy lub wymiany drzewka na nowe - podaje UOKiK. Fot. Karolina Sikorska / Agencja Gazeta / Flickr / drabikpany
Ponad 80 tys. skarg na nieuczciwych sprzedawców choinek bożonarodzeniowych wpłynęło od początku stycznia do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Oburzeni tandetą Polacy najczęściej skarżą się na zanik żywicznego zapachu, trwałe brązowe przebarwienia oraz całkowitą utratę igieł – wynika z danych UOKiK.

Poszkodowani żądają zwrotu pieniędzy lub wymiany drzewka na nowe. Odszkodowania od handlarzy drzewek choinkowych w skali całego kraju mogą sięgnąć nawet kilkunastu milionów złotych.

– Naciągnęli nas na bubel i przepadli jak kamień w wodę – załamuje ręce pan Włodzimierz z Ciechanowa i na próżno próbuje odnaleźć stragan z choinkami, na którym w grudniu dokonał feralnego zakupu. – O, tyle nam zostało z drzewka, które to miało niby "długo postać" – dodaje, pokazując reklamówkę pełną zebranych z dywanu igiełek i rachunek za naprawę zapchanego odkurzacza.
W podobnej sytuacji jak pan Włodzimierz może być nawet kilkanaście milionów rodzin z całej Polski. Niektóre wybrakowane drzewka już na początku stycznia zaczęły gubić bombki i straszyć suchymi gałązkami. Klienci czują się oszukani i oczekują zwrotu pieniędzy lub przynajmniej przeprowadzenia akcji serwisowej.

– Mamy paragon i liczymy że sprawę da się załatwić polubownie – twierdzi klientka z Łodzi, która od Trzech Króli wydała już 25 złotych na odświeżacze powietrza "Deszczowa Noc w Lasach Amazonii", by zrekompensować wady uszkodzonej choinki. – Liczymy na ponowne zamocowanie igieł na gałązkach, a na czas naprawy wydanie świerków zastępczych.

– Mieszkamy z partnerką w mikrokawalerce i od miesiąca pranie suszymy u rodziców, bo przez choinkę nie ma gdzie rozstawić suszarki – skarży się z kolei Mateusz z warszawskiego Miasteczka Wilanów, który po prostu rozmyślił się z drzewka. – Żądamy odstąpienia od umowy i zwrotu przynajmniej 80% kosztów poniesionych na Ubera do teściów na Mokotowie.


Postępowaniu UOKiK przyklasnęli wszyscy Polacy, którzy wciąż nie pozbyli się z domu bożonarodzeniowych drzewek. I zapewniają, że choinki zostaną z nimi jeszcze trochę.

Jako dowód w sprawie.

Bo przecież nie jako dowód tego, że po prostu nie chce im się rozplątać światełek i pozbyć się wysuszonego drzewka.

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
Trwa ładowanie komentarzy...