Naprawdę chcieliśmy już nie drwić z "Korony królów". Ale zobaczyliśmy scenę przy łożu śmierci Łokietka

Scena z "Korony królów" z umierającym Łokietkiem sprawiła, że zmieniliśmy zdanie o serialu TVP.
Scena z "Korony królów" z umierającym Łokietkiem sprawiła, że zmieniliśmy zdanie o serialu TVP. Fot. Facebook.com/LiczneRanyKłute
Czasem zdarza się taki moment, że w ASZdzienniku przesadzamy z krytyką. Może te 15 tekstów o "Koronie królów" to jednak trochę za dużo. Ale nie.

Po naszym ostatnim tekście o kradzieży korony Łokietka mieliśmy małe wyrzuty sumienia, że może trochę za bardzo ciśniemy po serialu TVP.

Wzmocnił je ostatni wywiad z Iloną Łepkowską - konsultantką scenariusza i współscenarzystką dwóch pierwszych odcinków. Pani Ilona broni serial TVP całkiem sensownymi argumentami.

No bo przecież faktycznie jest to pionierska produkcja, której twórcy uczą się w trakcie.

Porównania z "Grą o Tron" rzeczywiście nie mają sensu, bo tam jest 15 milionów na odcinek, a tu tylko 200 zł.

No i ta sztywność dialogów przecież jest wpisana w gatunek telenoweli.

Ale potem zobaczyliśmy tę scenę:
Papciu, Papciu, gdzie schowałeś klucze do wannolotu?

Mmm, quality acting.

Opublikowany przez Liczne rany kłute na 1 stycznia 2018
I nam przeszło.

To jest ASZdziennik, beka z "Korony królów" trwa.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie
Trwa ładowanie komentarzy...