
Kiedy tylko Piotrek się obudził, poczuł jak żołądek zawiązuje mu się na supeł. Spojrzał na śpiącą obok Magdę. "Pamięta?"
REKLAMA
Był ładny słoneczny dzień, ale Piotrek nie potrafił się nim cieszyć. Kiedy tylko Magda nie patrzyła, zerkał na jej twarz i zastanawiał się, co dzieje się w jej głowie.
– Nie pamięta. Gdyby pamiętała, to już by coś pamiętała – myślał, kiedy jego dziewczyna ścieliła łóżko.
Kiedy usiedli do śniadania, krople potu spływały mu po czole.
– Wszystko w porządku, kochanie? – spytała.
– Tak, tak, OK – rzucił szybko.
Tydzień temu na imprezie ze znajomymi Magda spytała go, czy w przyszłą sobotę pójdą na "Listy do M 3". Był już po trzech piwach, i nie myśląc zbyt wiele palnął "jasne, czemu nie?".
– "Czemu nie?" Bo to komedia romantyczna z Karolakiem i Adamczykiem! – pomyślał z odrazą do samego siebie. Już raz zresztą zgodził się pójść na "50 twarzy Greya" i do dziś dostawał odruchu wymiotnego słysząc "Crazy in love" Beyoncé.
Zjedli, ubrali się. Piotrek czuł, że zbliża się moment, gdy padnie pytanie "to co dziś robimy?" i wszystko się wyjaśni. W akcie desperacji próbował odwlec go jeszcze, zamykając się na 45 minut w łazience i symulując atak rwy kulszowej, ale wiedział, że już czas stanąć oko w oko z prawdą. Musiał podjąć jedyną skuteczną decyzję.
– Magda... – zaczął. – Myślę, że powinniśmy się rozstać.
– O, jesteś taki słodki, pamiętałeś! – odpowiedziała. – To tak jak Adamczyk z Dygant w "Listach do M"! Wolisz miejsca bliżej ekranu czy bardziej z tyłu?
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
