
Wojtek i Aneta postanowili, że ta niedziela będzie wyjątkowa. Zamiast iść na spacer czy do restauracji, tym razem postanowili, że zrobią w tym dniu coś, co już niedługo nie będzie możliwe. Poszli do galerii handlowej na zakupy.
REKLAMA
– Jestem podekscytowana, już dawno tego nie robiliśmy – mówi Aneta. – To znaczy chodzimy do galerii co jakiś czas, ale w inne dni tygodnia.
Para chce w ten sposób zachować pamięć o czasach sprzed uchwalonej w piątek przez sejm zakazu handlu w niedzielę.
– Chcieliśmy znów doświadczyć czegoś, co już niedługo nie będzie możliwe. Chcemy zapamiętać, jak to jest spędzić niedzielę w centrum handlowym, żeby kiedyś móc opowiedzieć o tym dzieciom – dodaje Wojtek. – Kto wie? Może nigdy nie będą miały okazji przymierzać spodni w H&M albo stać w kolejce w Carrefourze w inny dzień niż poniedziałek, wtorek, środa, czwartek, piątek czy sobota.
Para apeluje także do innych, żeby podtrzymywali pamięć o niedzielnych wypadach na zakupy.
– To nie muszą być od razu Złote Tarasy czy Galeria Krakowska, ale chociaż osiedlowa Żabka czy monopolowy na rogu. Ale chodźmy tam i oddawajmy się konsumpcji w drugi dzień weekendu póki to jeszcze możliwe. Zróbmy to dla przyszłych pokoleń! – nawołuje Aneta.
– Żebyśmy kiedyś, gdy dziecko spyta nas "Mamo, czy w sobotę zawsze w sklepach były takie kolejki?", nie musieli odpowiedzieć "Nie pamiętam".
To jest ASZdziennik, wszystkie cytaty i wydarzenia oprócz uchwały o zakazie handlu w niedzielę zostały zmyślone.
