- Myślałem, że kaszel może być tylko jeden - przyznaje zaskoczony mężczyzna.
- Myślałem, że kaszel może być tylko jeden - przyznaje zaskoczony mężczyzna. Fot. Mikołaj Kuras / Agencja Gazeta / 123rf

Ogromne utrudnienia dla wszystkich przeziębionych warszawiaków. Przy okienku jednej z popularnych aptek na Mokotowie na dobre utknął 30-letni mężczyzna, który zastanawia się, czy ma kaszel suchy, czy mokry. Pani magister znając życie ostrzega, że blokada może potrwać wiele godzin – dowiaduje się ASZdziennik.

REKLAMA
Wszystko zaczęło się, gdy 30-latek przyszedł do apteki i poprosił o syrop na dokuczający mu od wczoraj kaszel. Gdy farmaceutka zapytała, czy chodzi mu o suchy, czy mokry odpowiedział, że najlepiej jakiś słodki, malinowy i łatwy do przełykania.
– Myślałem, że kaszel to właściwie to samo co katar i że może być tylko jeden – tłumaczy skruszony sprawca wypadku. – Mam taki normalny, trochę duszący, płucno-gardłowy, taki khhy, khhhy, khhhy, khhhy – niezdarnie i bezskutecznie próbuje wybrnąć z trudnej sytuacji.
Przez mężczyznę i jego niedostosowanie do warunków panujących w okresie jesienno-zimowym, na swoją kolej w aptece czeka już kilkanaście osób. Wiele z nich próbowało udzielić 30-latkowi pierwszej pomocy.
– Stracił szansę, by siedzieć w domu i kasłać cicho – przyznaje jeden ze zniecierpliwionych pacjentów. – Ja zawsze wybieram losowo albo próbuję podsłuchać, jak odpowiedział poprzednik.
– Dwa kupić i na łyżce stołowej zmieszać, nawet i ostry koklusz wyleczy – radzi kolejny klient.
Farmaceuci informują, że w kolejce doszło do tylko jednego niegroźnego incydentu. W pewnym momencie do apteki wtargnął bowiem zamaskowany mężczyzna. Krzyczał, że nawet "big pharma" nie wie, jak odróżnić suchy od mokrego, i że aptekarze pracują na usługach producentów syropów. Po rozsypaniu ulotek do swojego bloga prawda-o-kaszlu.blogspot.com dobrowolnie opuścił aptekę.
Tymczasem mężczyzna wciaż próbuje głośno kasłać i szuka w swym kasłaniu punktów zaczepienia, które mogłyby ostatecznie rozstrzygnąć wątpliwość.
– Oczekujący na przywrócenie ruchu sznur pacjentów liczy obecnie 10 podejrzeń grypy i 3 wirusowe infekcje gardła – informuje ASZdziennik szefowa apteki.
Farmaceutka zaapelowała do wszystkich lekko przeziębionych, żeby do czasu usunięcia zatoru pozostali w domach pod kocem przy gorącej herbacie z miodem i cytryną.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.