Fot. 123rf.com

Stan swojego samopoczucia co chwila nerwowo kontroluje 30-letnia Daria z warszawskiego Mokotowa. Choć pierwszy listopada za pasem i wszyscy znajomi trwonią już swoje jesienne smuteczki, ona wciąż nie dostała należnej chandry na IV kwartał – dowiaduje się ASZdziennik.

REKLAMA
– Moje samopoczucie zawsze pilnowało terminów i apatia pojawiała się nie później niż w ciągu pierwszych 10 dni od końca lata – z uśmiechem skarży się pogodnie nastawiona do świata kobieta. – Nawet gdyby z coraz krótszych dni i z kałuż wynurzyła się dziś, to pewnie i tak nie dojdzie na weekend – ocenia Daria, której trudno wykrzesać choćby iskierkę zmartwienia.
– Wszystko w pracy i domu podejrzanie się układa, a początki nowych sezonów seriali nie pozwalają nawet myśleć o tym, że jesienią wszystko zmierza jakby ku końcowi i czas trochę sobie popłakać – przyznaje kobieta.- W księgowości Hania melancholijnie wpatruje się w komórki Excela, Piotrek w prezkach Power Pointa przerzucił się na czarne tło, a u mnie nadal nic.
30-latka podkreśla, że próbowała ściągnąć przelew smutków dyskografią The Cure, maratonem filmów Smarzowskiego i udostępnianiem memów z Schopenhauerem na Facebooku. Niestety: pomimo zapętlenia ostatniej płyty Nicka Cave'a i lektury rzewnych powieści dla młodzieży Nicholas Sparksa, senność, znużenie, niechęć do interakcji z otoczeniem i ogólne przygnębienie wciąż nie chce nadejść.
– Może to już zaklinanie rzeczywistości, ale od wczoraj odstawiłam nawet czekoladę z orzechami i unikam wiadomości o headlinerach Open'era bo coś może mi się spodobać i jeszcze bardziej poprawić nastrój – przyznaje Daria. – Ale musieliby chyba ogłosić Gorillaz.
Jak jednak ustalił ASZdziennik, 30-latka nie jest pozostawiona sama sobie. Jeszcze dziś bliska grupa przyjaciół za pośrednictwem Messengera, Instagrama i Twittera ma jej pożyczyć własne jesienne refleksje i podzieli się z nią nastrojami czysto schyłkowymi.
– Gdyby nie oni, to w pogodnym stanie musiłabym chyba przetrwać do wiosny – dodaje, a na jej twarzy zaczynają pojawiać się pierwsze, oczekiwane oznak chandry.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.