
Wiedzą, że ktoś z góry je obserwuje, oraz że lajki muszą się zgadzać. Para szafiarek z Białegostoku nie szczędzi seflie, by rozbudzić w Polsce zainteresowanie Katechizmem Kościoła Katolickiego. To pierwszy znany przypadek ewangelizacji przez hasztagi #cute, #legs i #OutfitOfTheDay – potwierdził ASZdziennik.
REKLAMA
Pokrzepiające cytaty kardynała Stefana Wyszyńskiego, śliczne sweterki, selfie w lustrze z zachętą do modlitw o ochronę życia, kody promocyjne do sklepu z uroczymi skarpetkami i sentencje św. Pawła z Tarsu. To wszystko, co wierzący, praktykujący i klikający Polak może znaleźć na Instagramie bliźniaczek Ani i Ewy Laskowskich.
– Byłyby świętymi za życia, ale papież zakazał nakładania filtra Clarendon na ołtarze w nawach Bazyliki św. Piotra – poinformował rzecznik prasowy Stolicy Apostoslskiej. – Watykan do serca bierze natomiast ich codzienne katechezy, w tym tę o "Wezwaniu do utrudzonych" z Ewangelii wg św. Mateusza i tę o 25% rabatu w outlecie ganalteryjnym na hasło "bliźniaczki".
"Przyjdzcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię" (Mt 11,28) – to bowiem ulubiony fragment Pisma Świętego bliźniaczek. Blogerki starają się wcielać go w życie na co dzień.
– Dziewczyny, obłędna pomadka, dajcie znać jaka firma i kolor –przychodzi do szafiarek jedna z zagubionych owieczek.
– Kochana, to Retro Matte Liquid Lipcolour z MAC Cosmetics – pokrzepiają apostołki.
Czy gdyby zastępy niebieskie korzystały z Instagrama, to porzuciłyby liche białe szaty, a na Sądzie Ostatecznym pojawiłyby się ubrane w koszulowe sukienki i angorowe sweterki od Ralpha Laurena?
Niewykluczone.
Ale Pani Wszystkich Narodów zapewne chętniej widziałaby przy sobie słowa "Jezu, Ufam Tobie", a nie hasztagi #cute, #instagirl i #polishgirls.
