Bartłomiej Misiewicz został właścicielem Konstancina. Macierewicz podarował mu miasto na urodziny

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta / Google Maps
To była największa zagadka warszawskiej rewolucji samorządowej – podwarszawski Konstancin Jeziorna jako jedyny z otaczających gmin nie został włączony w plany powiększenia Warszawy. Teraz już wiadomo, że to nie było przeoczenie.


– Antoni Macierewicz wywalczył u prezesa PiS, aby Konstancin Jeziorna stał się lennem kończącego niedługo 27 lat Bartłomieja Misiewicza – dowiaduje się ASZdziennik.

– Bartek przez ostatni rok uczył się dowodzić, udowodnił też z jakiej gliny jest ulepiony podczas Bitwy BIałostockiej. Dlatego uważam, że jest gotów do objęcia pierwszej gminy w dożywotnie władanie – napisał szef MON w uzasadnieniu do nowelizacji ustawy metropolitalnej.

Lenno miałoby zostać przekazane 27 marca w urodziny nowego księcia konstancińskiego. Wasal zobowiązany będzie tylko do wystawiania wojów w razie wojny, w zamian będzie mógł korzystać do woli z majątków i domostw znajdujących się na terenie lenna.

Miejscowa ludność początkowo nie przyjęła tej wiadomości z entuzjazmem, ale wszystko zmieniło się po dyskotece zapoznawczej jaką wasal Antoniego Macierewicza urządził w dzień ogłoszenia decyzji.

Dzień po imprezie 3 tysiące mieszkańców Konstancina zostało głównymi dowódcami Obrony Terytorialnej.

To jest ASZdziennik. Wszelkie cytaty i wydarzenia są jeszcze zmyślone.

Autor: Rafał Madajczak / @ojciecredaktor
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...