Jarosław Kaczyński złapał doła po usłyszeniu nowego Radiohead. "Dobra zmiana? I tak wszyscy umrzemy"

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta, Radiohead
Wszyscy członkowie Prawa i Sprawiedliwości wstrzymali oddech.


– To nie ma najmniejszego sensu – rzucił podczas konferencji prasowej w Sejmie do dziennikarzy prezes PiS, Jarosław Kaczyński. – I tak wszyscy umrzemy, jak w nowym singlu Radiohead – dodał.
Deklaracja Kaczyńskiego wywołała niemały popłoch wśród działaczy partii rządzącej, którzy byli przekonani, że prezes jest raczej fanem Coldplay.

– Jarosław od kilku dni nie spotkał się z premier Beatą Szydło, a jej besztanie zawsze poprawiało mu humor – dowiadujemy się w kuluarach KPRM od wysoko postawionego urzędnika.

Jak ręką odjął skończyły się też naciski na Andrzeja Dudę. I to mimo że zaniepokojony prezydent osobiście interweniował w tej sprawie.

Nie spotkał się jednak ze zrozumieniem.

– Jesteś prezydentem to sam się rządź. I'm a creep, I'm a weirdo, I wish I was special – miał tylko usłyszeć od prezesa.

To jest ASZdziennik. Wszelkie wydarzenia i cytaty zostały zmyślone. (r/b)
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...