Wybory do powtórki. CKE na prośbę PKW przeliczyła wyniki i żaden kandydat nie zdobył 30 proc.

Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta, Jakub Ociepa / Agencja Gazeta
Plan był prosty: z uwagi na zamieszanie z poprzednimi wyborami PKW miała zlecić rozgrzanym maturami egzaminatorom z CKE niezależne przeliczenie głosów dla oczyszczenia atmosfery.


Zamiast tego wyszło jeszcze większe zamieszanie.

– Po ponownym przeliczeniu głosów przez Centralną Komisję Egzaminacyjną okazało się, że żaden z kandydatów nie zdobył 30 proc. głosów i konieczna będzie poprawka w sierpniu – tę sensacyjną wiadomość ogłosiła Państwowa Komisja Egzaminacyjna zaledwie kilkanaście godzin po podaniu, że Andrzej Duda zdobył 34,76, a Bronisław Komorowski 33,77 proc. głosów.

Skąd taka rozbieżność w wynikach?

– System PKW liczył wyniki według starego, trochę bardziej liberalnego klucza z eurowyborów – słyszymy w CKE.

Nie oznacza to, że kampania się teraz zakończy. Według przepisów poprawka dotyczy tylko niezaliczonego przedmiotu i kandydaci mogą, a wręcz powinni przystąpić do części ustnej.

– Z tą tylko różnicą – tłumaczy CKE – że na wymarzone studia będą mogli się dostać dopiero za rok.

To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...