Fot. Kominek.es

Trzęsienie ziemi w blogosferze.

REKLAMA
– Wszystko, co ma jakikolwiek związek z Huntem, zostanie zlikwidowane, łącznie z kontami pocztowymi. Od teraz będę się posługiwał nazwą Kominek – napisał Jason Hunt na swoim blogu JasonHunt.es i zaprezentował nowy layout bloga.
Oświadczenie wywołało prawdziwą burzę w internecie, ale Jason, a wkrótce Kominek, uspokoił fanów.
– Zachowam lifestylowy charakter, choć w praktyce stworzę nowy gatunek, bo lifestyle, jaki znamy z dzisiejszych blogów, to droga donikąd. Czas na następny krok – deklaruje.
Co ciekawe, nazwa Kominek, choć zaprezentowana z zaskoczenia brzmi trochę chropawo, nie wzięła się znikąd.
– Słowem jeszcze o Kominku. Nie jest to przypadkowa nazwa. Już jakiś czas temu zdradziłem wam, że tak miał na imię bohater mojej pierwszej książki, ale to nie jest cała prawda. Bez Kominka nigdy nie byłoby Jasona, bo najpierw byłem Kominkiem i prywatnie nigdy nie przestałem nim być.
To jest ASZdziennik. Wszystkie cytaty i wydarzenia zostały zmyślone.