Fot. KPP Puławy, Storyblocks

Nie jest łatwo umówić się na paznokcie. Czasami naprawdę trudno o terminy. Szczególnie jeśli planuje się wizytę u kosmetyczki w newralgiczne dni, takie jak święta czy Walentynki. Na tym kończą się próby usprawiedliwienia 23-latki, która jechała jak błyskawica, żeby zdążyć na pazy.

REKLAMA

Komenda Powiatowa Policji w Puławach zatrzymała kobietę, która wyprzedzała inne pojazdy i pruła przed siebie niczym w filmie akcji, a wszystko to, by spełnić misję: zrobić sobie paznokcie. 

Nie kwestionuję, dla każdego co innego jest priorytetem. Inni cenią sobie bezpieczeństwo ruchu drogowego, inni trochę mniej. Policja zdecydowała się ukarać kobietę najwyższym mandatem w wysokości 2500 złotych, a to cena około 25 wizyt w salonie kosmetycznym. 

23-latce gratulujemy. Trafiła do zaszczytnego grona kierowczyń z interesującymi wytłumaczeniami przekraczania prędkości (w zestawie mamy m.in. kobietę, która tłumaczyła, że jechała szybciej, niż powinna, bo „popchnął ją diabeł”). 

To jest ASZdziennik, ale to prawda.