
Świat znów jest piękny. Spodziewałam się, że australijska animacja „Lesbijska księżniczka z kosmosu” będzie urocza, ale niszowa, skierowana raczej do tytułowych lesbijskich księżniczek z kosmosu. Nic bardziej mylnego. Okazuje się, że KAŻDY z nas jest taką księżniczką.
To piękna, uniwersalna historia pełna mądrości i zabawnych niuansów, które wykraczają poza standardową opowiastkę, którą znamy z heteroseksualnej wersji historii (czyli: baba zrywa z chłopem, a ten odbywa podróż – fizyczną i w głąb siebie – by odzyskać jej względy).
W „Lesbijskiej księżniczce z kosmosu” księżniczka wyrusza w podróż Problematycznym Statkiem, który nigdy nie był sterowany przez kobietę – a to wszystko, by uratować swoją eks i nawiązać romans z niebinarną gwiazdą gaypopu, która próbuje swoich sił w kosmicznym indie.
Brzmi jak woke propaganda? To świetnie, bo to dopiero pierwsza z zalet filmu.
Jak czytam w jednej z ocen na Filmwebie: „Nigdy bardziej nie chciałabym być lesbijką”.
Oto 12 dowodów, że każdy w głębi serca jest „lesbijską księżniczką z kosmosu”:
1. Angażujesz się po pierwszej randce, lubisz spokojnie leżeć pod kocykiem i uważasz, że zrobienie scrapbooka jest romantyczne.
To nie wystarczy, by utrzymać przy sobie żądną przygód kobietę.
2. Marianna Schreiber by cię nie polubiła.
Napisała, że ten film to guano. Dodała 4 wykrzykniki i 4 znaki zapytania. Spokojnie: antypatia od Marianny Schreiber to ogólnopolski symbol bycia dobrym człowiekiem.
3. Pochodzisz z Pipidówy.
Każdy z nas w jakimś sensie urodził się w Pierdziaszewie.
4. Toczysz walki z Uciskanymi Białymi Heterobcymi.
Czy nie my wszyscy?
5. Uważasz wybuchanie płaczem za rozsądną strategię przetrwania w późnym kapitalizmie.
Choć lepiej płakać na planecie lesbijek niż w mikrokawalerce.
6. Czasem latasz za swoją eks, chociaż w głębi serca wiesz, że to bez sensu.
A potem odpalasz odcinek „Moich przyjaciółek idiotek” i uświadamiasz sobie, że każdy człowiek to hybryda księżniczki i idiotki.
7. Masz swoje zdanie na temat sceny seksu w „Życiu Adeli”.
6 minut? Serio?
8. Zamiast zmienić swój pojazd na normalny, wciąż korzystasz z tego problematycznego.
Jakkolwiek czule nie nazwiesz swojej Skody Fabii, ta dziewczyna ledwo się trzyma.
9. Interesuje cię zdrowie psychiczne, ale też żarty o waginie.
O dziwo da się to zapodać bez krindżu. Jeśli film o tytule „Lesbijska księżniczka z kosmosu” nie sprawi, że zabrzmisz jak najciekawsza osoba na imprezie, to pozostaje dorzucić do repertuaru „Barbarzyńską nimfomankę w piekle dinozaurów”.
10. Na pewnym etapie życia dysocjujesz, gdy jakiś mężczyzna opowiada ci zasady karcianki.
Wszyscy byliśmy w tym miejscu.
11. Jesteś najlepszą artystką na świecie, ale nikt o tym nie wie.
Rozważałaś kiedyś zostanie twórczynią indie utworów o safickiej miłości w przestrzeni międzykosmicznej? To taka sama nisza jak twoje pasje.
12. Nie chcesz być wstrętną bździągwą.
Więc musisz obejrzeć ten film.
Daj sobie.
To jest ASZdziennik, ale to prawda.
